Killzone może wrócić po ponad dekadzie siedzenia w zamrażarce. Według nowych doniesień Sony dało zielone światło projektowi związanemu z serią, a Guerrilla Games ma współpracować przy nim z zewnętrznym studiem.
Na razie trzeba trzymać rękę na hamulcu. Projekt znajduje się podobno na bardzo wczesnym etapie produkcji, a źródła mówią o remake’u lub remasterze jednej ze starszych części. Najbardziej logicznym kandydatem jest pierwszy Killzone z 2004 roku, wydany – dla porządku – na PlayStation 2, a nie PS1.
Ciekawszy robi się temat potencjalnego partnera Guerrilli. W branży przewija się People Can Fly, które w 2025 roku oficjalnie podpisało z Sony umowę na stworzenie prototypu gry o kryptonimie Project Delta. Wiadomo, że projekt bazuje na istniejącej marce należącej do PlayStation. Czy to właśnie Killzone? Tego nikt jeszcze oficjalnie nie potwierdził, więc na tym etapie to wciąż spekulacja.
Powrót serii miałby jednak dużo sensu. Killzone: Shadow Fall ukazał się w 2013 roku, a od tamtej pory Guerrilla praktycznie całkowicie przestawiła się na Horizon. Sony przez lata zostawiło więc jedną ze swoich najbardziej charakterystycznych marek FPS na pastwę kurzu.
Jeżeli raport się potwierdzi, Killzone dostanie pierwszą realną szansę na powrót od ponad trzynastu lat. I oby nie skończyło się na leniwym podbiciu rozdzielczości i wystawieniu starej gry za pełną cenę.