The Blood of Dawnwalker dopiero co wylądował na rynku, a Rebel Wolves już zabiera się za kolejną odsłonę. I nie chodzi tu o jakieś korporacyjne „analizujemy możliwości rozwoju marki”. Studio szuka Lead Writera, który ma pomóc stworzyć następny rozdział sagi Dawnwalker.

Debiutancka gra polskiego zespołu sprzedała ponad milion egzemplarzy w premierowy weekend, więc zamiast przez pół roku klepać się po plecach, ekipa odpala kolejny projekt. Jakub Szamałek, narrative director Rebel Wolves, potwierdził, że zespół już myśli o tym, co dalej. Innymi słowy: Dawnwalker 2 zaczyna nabierać kształtów.

Co ciekawe, sequel nie wygląda na pomysł sklecony naprędce po dobrych wynikach sprzedaży. Rebel Wolves od początku mówiło o sadze, a podczas Summer Game Fest sugerowało podróż przez różne epoki historyczne i kontynenty. To daje twórcom cholernie dużo miejsca na rozwinięcie uniwersum bez wałkowania w nieskończoność tej samej mapy i tych samych konfliktów.

Warto też pamiętać, kto siedzi za sterami. Rebel Wolves zbudowali ludzie mający na koncie m.in. Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077, z Konradem Tomaszkiewiczem na czele. To nie jest więc studio, które przypadkiem trafiło szóstkę w totka.

Na konkrety dotyczące drugiej części jeszcze poczekamy. Ale jedno jest jasne: Dawnwalker nie miał być jednorazowym strzałem i właśnie dostał potężny argument, żeby zostać dużą marką RPG.