Widmo play-offów BLAST Rising majaczy już przed nami. Jest to więc doskonała okazja do spojrzenia po raz ostatni za siebie i podsumowania występów Polaków w fazie grupowej. Podsumowanie pierwszego tygodnia przeczytacie tutaj.

  • Poland AVEZ

Rozpocznijmy od pozytywnych wiadomości, a tą z pewnością jest awans AVEZ do fazy play-off. Ośmiornice po pierwszym tygodniu co prawda zajmowali drugie miejsce, ale ich pozycja była bardzo niepewna, bowiem w grupie rywalizowali z przepotężnym Heretics. W drugim tygodniu dominacja Francuzów im już jednak niejako pomogła, bowiem ekipa kioshimy wygrywając wszystkie mecze sprawiła, że w grupie D utworzyła się tzw. mała tabela. W niej z kolei o drugie miejsce rywalizowali na równych zasadach AVEZ, Secret i sAw. Polacy pierwszy krok do awansu wykonali idealnie – pokonali 16:6 sAw. Świetnie działał niezawodny duet KEi-Kylar, pokazując, że jeśli ta dwójka jest w formie, to ich zespół ma zwycięstwo niemal w kieszeni. W meczu o awans Polacy zagrali z Teamem Secret, w którym tudsoNa zastąpił rallen. I rzeczywiście tylko Rodowicz był godnym rywalem dla swoich rodaków, bo pozostała część jego składu raczej zawiodła. Efekt? Zwycięstwo AVEZ 16:11, a liderem Ośmiornic został byali, który wskoczył tymczasowo do składu za MOLSIEGO. Bieliński zdobył łącznie 28 fragów i pokazał, że nadal świetnie się czuje na turniejach esportowych. Zwycięstwo AVEZ przypieczętowało ich awans do fazy play-off. Dorobek punktowy Polaków jest jednak najsłabszym spośród wszystkich drużyn, które zajęły drugie miejsca (wynosi 9 oczek). Jest to jednak efekt doskonałej gry Heretics, Francuzi bowiem zebrali pełną pulę i jako jedyni na BLAST Rising pozostają niepokonani.

Jak wygląda występ graczy AVEZ od strony statystycznej? Najwyższym ratingem może pochwalić się KEi – 19-latek średnio wykręcił 1.16, oraz +21 k/d na sześciu mapach. Dalej znajduje się byali (1.13, +6, ale trzy mapy rozegrane) Kylar (1.08, +9), MOLSI (1.05, +2, ale trzy mapy rozegrane), Markoś (0.99, +5) i nawrot (0.90, -24). AVEZ odniosło trzy zwycięstwa na Overpassie, Mirage'u i na Nuke'u, przegrało zaś na Nuke'u, Inferno oraz Duście2 (łącznie trzy). Teraz Ośmiornice rozpoczną fazę play-off od meczu z Endpoint. Początek spotkania o godzinie 17:00.

  • Poland x-kom AGO

Pora trochę na mniej przyjemną część, czyli podsumowanie występu AGO. Jastrzębie nie zaliczą BLAST Rising do udanych, a na obronę drużyny nie zadziała nawet to, że grała ona w całkiem trudnej grupie. Zacznijmy jednak od początku. Polacy po pierwszym tygodniu mieli 3 punkty i nadal mieli otwartą drogę do awansu. Swój pierwszy mecz – z HAVU – przegrali jednak 17:19. Taki wynik niemal grzebał ich nadzieje na awans, Finów zaś promował dalej. Najbardziej interesującym elementem tego spotkania był pojedynek mhLa z ZOREE – obaj snajperzy zdobyli kolejno 33 i 39 fragów. Za ich plecami oglądaliśmy również mocną reprezentację – GruBego i sLowiego (30 i 27 fragów). Pozostali gracze na serwerze już nie prezentowali się tak dobrze, można nawet powiedzieć, że statystycznie to Polacy wypadli lepiej od Finów. Dlaczego jednak mimo to przegrali? Odpowiedź: ZOREE, który wygrywał niemożliwe rundy, a na koniec zdobył trzy fragi na długiej i postawił kropkę nad i. Późniejsze mecze AGO były już tylko gorsze. Najpierw nasi rodacy przegrali z Giants 14:16, pozwalając Portugalczykom na przeskoczenie w tabeli. Rywalizację na BLAST Rising zakończyli porażką 14:16 z Nordavind. Trzy bardzo bliskie spotkania i trzy razy bez zwycięstwa. Wygląda na to, że porażka z HAVU na początek dnia mogła kompletnie zakopać ambicje AGO, zwłaszcza, że Jastrzębie nie miały już szans na awans. Niemniej jednak zakończenie turnieju niżej niż sAw, Salamander czy Giants nie świadczy najlepiej o oskarishu i spółce.

Jak zawodnicy wypadli statystycznie? Bez zaskoczenia – najlepiej zagrał mhL, który osiągnął rating 1.23 (załapał się do TOP10 turnieju) i miał +25 k/d. Za nim uplasował się GruBy (1.15, +10). O wiele słabej zaprezentowali się Furlan (1.03, -3), F1KU (0.83, -23) i oskarish (0.79, -29). x-kom AGO swój jedyny mecz wygrało z Giants na Duście2. Na tej samej mapie przegrali również z Giants oraz HAVU. Porażki ponieśli także na Mirage'u, Overpassie i Trainie (w sumie 3).

  • Poland rallen (Secret)

Warto również wspomnieć o tym, jak zagrał rallen, który w drugim tygodniu BLAST Rising zastąpił tudsoNa w Teamie Secret. Jego drużyna zajęła trzecie miejsce w grupie D, przegrywając rywalizację z AVEZ. Sam Rodowicz nie powinien mieć sobie wiele do zarzucenia. Co prawda w meczu z Heretics był najgorszy jeśli mówimy o ilości fragów w drużynie (18), lecz z drugiej strony był to dopiero jego trzeci występ  w barwach nowej drużyny, ponadto na najlepszy zespół w grupie. W kolejnym, wygranym meczu z sAw zagrał już dobrze, a szczyt umiejętności pokazał w rywalizacji z AVEZ. To właśnie mecz z Polakami był najważniejszy, bo decydował o awansie. Rallen był w tym spotkaniu liderem, lecz nie otrzymał wsparcia od swoich kolegów. Średnio 25-latek osiągnął rating 1.09 i miał +2 k/d. Oznacza to, że statystycznie wypadł najlepiej z drużyny, należy jednak zaznaczyć, że rozegrał tylko trzy mapy.

W fazie play-off zobaczymy tylko AVEZ. Ośmiornice zagrają w poniedziałek o godzinie 17:00 z Endpoint. Więcej informacji o całym turnieju możecie znaleźć klikając tutaj. Transmisja z BLAST Rising 2020 dostępna jest w języku polskim na kanale ESPORT NOW, natomiast angielski stream można zobaczyć na BLASTtv. Druga runda fazy grupowej rozpocznie się w poniedziałek o godzinie 17:00.