Esports Nations Cup miał jeszcze w tym roku stworzyć coś na kształt esportowych mistrzostw świata reprezentacji narodowych. Na debiut imprezy trzeba będzie jednak poczekać znacznie dłużej. Organizatorzy oficjalnie poinformowali, że turniej został przełożony z listopada 2026 na listopad 2027 roku.
Pierwsza edycja Esports Nations Cup miała odbyć się w Rijadzie w dniach 10-15 listopada 2026 roku. Esports Foundation zdecydowało jednak o przesunięciu całego wydarzenia o rok. Powodem ma być niepewność związana z sytuacją w regionie oraz konsultacje przeprowadzone z najważniejszymi partnerami projektu.
Organizatorzy podkreślają, że decyzja nie oznacza rezygnacji z samego pomysłu. Wręcz przeciwnie, Esports Nations Cup nadal ma wystartować w Rijadzie, tyle że dopiero w listopadzie 2027 roku. W projekt zaangażowanych jest już ponad 100 państw i terytoriów, a ENC ma docelowo stać się cyklicznym, rozgrywanym co dwa lata turniejem reprezentacji narodowych w wielu różnych grach.
Co z rozegranymi już kwalifikacjami?
Przygotowania do Esports Nations Cup były już bowiem na bardzo zaawansowanym etapie. Kwalifikacje w części tytułów zdążyły się rozpocząć, a w niektórych przypadkach poznaliśmy nawet uczestników finałów. Oficjalna strona ENC informowała między innymi o 57 zakwalifikowanych graczach EA Sports FC oraz 39 zespołach w Apex Legends.
Na ten moment nie wiadomo jednak dokładnie, jak roczne przesunięcie wpłynie na wywalczone już miejsca. Esports Foundation zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach będzie kontaktować się z wydawcami, partnerami reprezentacji i pozostałymi zainteresowanymi stronami. Wyjaśnione mają zostać między innymi kwestie nowego kalendarza oraz ścieżek kwalifikacyjnych.
Oznacza to, że zawodnicy i drużyny, które zdążyły już zapewnić sobie udział w turnieju, muszą na razie czekać na dalsze informacje.
Esportowe mistrzostwa świata wystartują dopiero w 2027 roku
Ambicje stojące za Esports Nations Cup są ogromne. W przeciwieństwie do większości największych turniejów esportowych zawodnicy mają występować nie pod szyldem swoich organizacji, lecz reprezentować własne kraje.
Całość ma być wielotytułową imprezą przypominającą w swoim założeniu tradycyjne mistrzostwa świata. Organizatorzy planują kwalifikacje obejmujące siedem regionów, a wydarzenie w Rijadzie ma być częścią czterotygodniowego festiwalu esportowego. Kolejne edycje mają natomiast trafiać również do innych miast na świecie.
Debiut projektu zalicza jednak spory falstart. Zamiast pierwszych mistrzów świata reprezentacji w listopadzie tego roku, na inaugurację Esports Nations Cup będziemy musieli poczekać jeszcze ponad rok.