GTA V ma już 13 lat, a nadal sprzedaje się jak świeża premiera. Gra przekroczyła 230 milionów sprzedanych egzemplarzy, a cała seria Grand Theft Auto dobiła do około 475 milionów.
To pokazuje, jak absurdalnie mocną pozycję ma Rockstar przed premierą GTA VI. GTA V nie tylko sprzedało się w kosmicznym nakładzie, ale przez lata było napędzane przez GTA Online, które cały czas generuje kasę dzięki aktualizacjom, mikropłatnościom i GTA+.
Nie gorzej radzi sobie Red Dead Redemption 2, które przekroczyło 87 milionów sprzedanych kopii. Jak na grę z 2018 roku, bez regularnie rozwijanego multiplayera, to wynik wręcz pojebany. RDR2 po prostu nadal broni się jakością i mimo wieku wygląda lepiej niż spora część nowych produkcji AAA.
Najważniejsze jest jednak GTA VI. Take-Two nadal celuje w premierę 19 listopada 2026 roku, a na ten moment nie ma oficjalnych sygnałów o kolejnym opóźnieniu. Rockstar jest więc w komfortowej sytuacji. Stare gry nadal drukują pieniądze, a GTA VI nie musi być wypychane na rynek za wszelką cenę.
Poprzeczka jest jednak ustawiona wysoko. GTA VI nie ma być po prostu hitem. Ma zastąpić jedną z najlepiej sprzedających się gier w historii. I jeśli ktoś ma pobić GTA V, to najpewniej będzie to właśnie kolejne GTA.