Ubisoft miał anulować Project Maverick, czyli multiplayerowego Far Cry'a inspirowanego extraction shooterami. Według informacji Insider Gaming projekt został skasowany, a część jego założeń ma zostać wykorzystana przy nowej grze o kryptonimie Project Kodiak.
Maverick miał łączyć PvP, PvE, survival i otwarty świat, a akcja miała rozgrywać się na Alasce. W praktyce zapowiadało się to na próbę stworzenia własnej wersji Escape from Tarkov pod marką Far Cry. I właśnie tutaj pojawia się problem.
Ubisoft w ostatnich latach często próbował gonić za popularnymi trendami. Dobrym przykładem jest XDefiant, który miał konkurować z Call of Duty, ale ostatecznie został zamknięty. Maverick mógł skończyć podobnie – jako kolejny kosztowny projekt próbujący wejść na już mocno zatłoczony rynek.
Project Kodiak ma pójść w inną stronę. Nadal ma być shooterem z otwartym światem, ale większy nacisk ma zostać położony na interakcje między graczami i bardziej dynamiczne wydarzenia.
To może być dla serii dobra wiadomość. Far Cry od lat zmaga się przede wszystkim z powtarzalnością: obozy, znaczniki na mapie, kolejne aktywności i praktycznie ten sam schemat rozgrywki.
Co ważne, anulowanie Mavericka nie oznacza końca Far Cry 7. Główna odsłona serii, znana jako Project Blackbird, nadal znajduje się w produkcji.
Jeśli przecieki się potwierdzą, Ubisoft może wreszcie odejść od kopiowania aktualnej mody i spróbować zrobić z Far Cry coś bardziej charakterystycznego. I prawdopodobnie właśnie tego ta seria potrzebuje najbardziej.