W sieci pojawiły się informacje o Project Gemini, niezapowiedzianej grze osadzonej w świecie Cyberpunk: Edgerunners. Według przecieku projekt miał powstawać przy współpracy CD Projekt RED i WayForward, studia znanego m.in. z River City Girls. I właśnie dlatego robi się ciekawie.

Gemini miało być bijatyką 2.5D z multiplayerem i rollback netcode'em, czyli rozwiązaniem dobrze znanym z gier, w których timing i płynna walka online mają kluczowe znaczenie. To sugeruje, że nie chodziło o tani spin-off sklecony byle jak, tylko projekt z konkretnym pomysłem na rozgrywkę.

Sama formuła pasuje do Edgerunners cholernie dobrze. David z Sandevistanem, Rebecca z ciężkim arsenałem, Lucy z quickhackami – tutaj praktycznie każda główna postać sama prosi się o własny styl walki.

WayForward też nie jest przypadkowym wyborem. Studio ma doświadczenie w efektownych, szybkich bijatykach z mocną stylistyką i kooperacją, więc Cyberpunk w stylu River City Girls brzmi dużo sensowniej, niż mogłoby się wydawać.

Jest tylko jeden haczyk: CD Projekt RED niczego oficjalnie nie zapowiedział. Gemini miało znajdować się na etapie R&D, więc równie dobrze projekt mógł zostać rozwinięty, przebudowany albo całkowicie skasowany.

Mimo wszystko sam pomysł pokazuje ciekawy kierunek dla marki. Cyberpunk nie musi za każdym razem oznaczać wielkiego RPG-a za setki milionów dolarów. Czasem lepiej zrobić mniejszą, konkretną grę z własnym charakterem.

A Edgerunners jako brutalna, szybka bijatyka? To akurat mogłoby być super.