Sony zamierza od stycznia 2028 roku zakończyć wydawanie nowych gier PlayStation na fizycznych nośnikach. Decyzja wywołała gigantyczną burzę, a profile firmy zostały zasypane komentarzami graczy domagających się jej cofnięcia.
Na razie nic jednak nie wskazuje na to, że Sony zamierza ustąpić.
Sony prawdopodobnie przeczeka protesty
Serkan Toto, szef firmy analitycznej Kantan Games, uważa, że koncern po prostu poczeka, aż największa fala krytyki minie. Nawet masowe anulowanie abonamentów PlayStation Plus może nie zrobić na firmie większego wrażenia.
Jeżeli z usługi zrezygnowałoby 500 tysięcy osób, byłby to zaledwie około jeden procent wszystkich abonentów. Dla graczy to ogromna liczba, ale dla korporacji zarabiającej miliardy – koszt, który prawdopodobnie wkalkulowano w całą operację.
Powód jest prosty: sprzedaż cyfrowa jest dla Sony znacznie bardziej opłacalna. Firma nie musi produkować płyt, organizować transportu ani dzielić się marżą ze sklepami. Wszystko przechodzi przez PlayStation Store, a więc platformę, nad którą ma pełną kontrolę.
Nie chodzi tylko o kolekcjonowanie pudełek
Zwolenników fizycznych wydań łatwo sprowadzić do roli nostalgicznych kolekcjonerów, ale problem jest większy. Grę na płycie można sprzedać, pożyczyć znajomemu albo kupić używaną znacznie taniej. W przypadku cyfrowej dystrybucji klient zostaje zamknięty w jednym sklepie, bez rynku wtórnego i bez realnej konkurencji cenowej.
Kupując wersję cyfrową, nie otrzymujemy również produktu na własność w tradycyjnym znaczeniu. Dostajemy dostęp zależny od konta, serwerów i decyzji właściciela platformy. Wygodne? Jasne. Korzystne dla konsumenta w dłuższej perspektywie? Niekoniecznie.
God of War: Laufey pojawi się na płycie
Dobrą wiadomością jest potwierdzenie fizycznego wydania God of War: Laufey. Santa Monica Studio zapewniło, że gra trafi na normalny dysk, a nie do pudełka zawierającego wyłącznie kod.
Data premiery nie została jeszcze ujawniona, jednak wszystko wskazuje na 2027 rok. W sieci pojawiają się doniesienia o lutym lub marcu, ale na ten moment pozostają one niepotwierdzoną plotką.
Sony może zwlekać z ogłoszeniem konkretnego terminu ze względu na GTA 6. Jeżeli produkcja Rockstara ponownie zaliczy opóźnienie, cały kalendarz największych premier może się przesunąć. Wypuszczenie nowego God of War w bezpośrednim sąsiedztwie GTA byłoby marketingowym samobójstwem.
To może być jedno z ostatnich dużych wydań pudełkowych
God of War: Laufey prawdopodobnie stanie się jednym z ostatnich wielkich tytułów PlayStation wydanych tradycyjnie. Nie oznacza to jednak, że Sony mięknie pod wpływem krytyki. Gra najpewniej trafi na rynek, zanim nowe zasady zaczną obowiązywać.
Gracze mogą protestować, anulować subskrypcje i zasypywać firmę komentarzami, ale Sony patrzy przede wszystkim na tabelki. Skoro większość sprzedaży już odbywa się cyfrowo, rezygnacja z płyt jest dla korporacji logicznym krokiem.
Dla klientów oznacza to natomiast mniejszy wybór, koniec rynku używanych gier i jeszcze większą kontrolę właściciela platformy. Laufey trafi na płytę, ale będzie to raczej pożegnanie z pewną epoką niż zapowiedź zmiany kursu.
Cyfrowa przyszłość nadchodzi. Sony po prostu postanowiło przestać udawać, że gracz ma w tej sprawie coś do powiedzenia.