Hanwha Life Esports rozpoczęło turniej od mocnego akcentu, pokonując TSW 3:0 i meldując się w winners’ bracket. Choć wynik sugeruje pełną dominację, jedna z map przez długi czas była bardziej wyrównana, niż mogło się wydawać.

Na górnej alei Zeus na Dr. Mundo szybko wypracował przewagę nad Renektonem, dwukrotnie eliminując rywala. TSW odpowiedziało jednak świetną grą na bocie – duet Caitlyn i Karma mocno naciskał Miss Fortune oraz Barda, zdobywając pierwszą wieżę i budując około 3 tys. złota przewagi w 17. minucie.

Hanwha Life nie spanikowało. Zespół wykorzystał przewagę Zeusa, odrobił straty na topie i zaczął wygrywać kolejne walki drużynowe. To właśnie w teamfightach różnica była najbardziej widoczna – HLE było lepiej zorganizowane i skuteczniej wykorzystywało błędy TSW.

Po wygranej walce i zdobyciu Barona Hanwha Life przejęło pełną kontrolę nad mapą. Nexus TSW padł około 30. minuty, a HLE zamknęło serię bez straty mapy.

TSW potrafiło postawić opór w fazie linii, ale Hanwha Life pokazało większą jakość wtedy, gdy mecz wchodził w decydującą fazę.