Gears of War: E-Day to jedna z najważniejszych premier Xboxa w 2026 roku. Według informacji przekazanych przez Toma Hendersona z Insider Gaming, produkcja mogła pochłonąć nawet 400 mln dolarów. Microsoft nie potwierdził tej kwoty, dlatego na razie należy traktować ją jako nieoficjalne doniesienie.
Jeśli te liczby są choć częściowo prawdziwe, E-Day będzie jednym z najdroższych projektów w historii Xbox Game Studios. Tak wysoki budżet oznacza ogromną presję: gra musi nie tylko dobrze wypaść w recenzjach, ale też przyciągnąć miliony graczy i mocno napędzić zainteresowanie Game Passem.
Warto jednak dodać, że wspomniane 400 mln dolarów może obejmować nie tylko samą grę. Jez Corden z Windows Central sugerował, że w kosztach uwzględniono również rozwój technologii i narzędzi, z których później skorzystają inne studia należące do Xboxa. To oznacza, że E-Day może być czymś więcej niż pojedynczą premierą – może stać się bazą dla kolejnych dużych produkcji Microsoftu.
Gra wraca do wydarzeń znanych jako Emergence Day, czyli pierwszego dnia inwazji Locustów. Fabuła ponownie skupi się na Marcusie Fenixie i Domu Santiago, ale pokaże ich zanim stali się legendami wojny. The Coalition obiecuje bardziej mroczną, klaustrofobiczną kampanię oraz powrót do cięższego klimatu pierwszych części serii.
E-Day trafi na Xbox Series X|S i PC, a w dniu premiery będzie dostępne w Game Passie. Brak wersji na PlayStation 5 może ograniczyć potencjalną sprzedaż, ale jednocześnie pokazuje, że Xbox nadal chce mieć gry, które są wyraźnie kojarzone z jego własnym ekosystemem.
Premiera została zaplanowana na 6 października 2026 roku, a wcześniej gracze będą mogli sprawdzić tryb multiplayer podczas otwartej bety. Dla Xboxa to nie będzie zwykły powrót znanej marki. Gears of War: E-Day ma udowodnić, że seria nadal potrafi być jedną z największych strzelanek na rynku.