Crimson Desert okazał się dla Pearl Abyss strzałem w dziesiątkę. I tym razem sukces gry nie skończył się wyłącznie na ładnym slajdzie dla inwestorów i premii dla zarządu.
W drugim kwartale 2026 roku koszty pracownicze Pearl Abyss wzrosły z 38,4 do 74,8 mld wonów, czyli o 94,8% kwartał do kwartału. Firma wprost wskazuje powód: premie za wyniki.
Według RespawnFirst bonusy objęły ponad tysiąc pracowników studia. I właśnie tak powinno to działać. Zespół przez lata dłubie przy jednym z największych projektów w historii firmy, gra siada sprzedażowo, więc część pieniędzy wraca do ludzi, którzy faktycznie ją zrobili.
A było co świętować. Crimson Desert sprzedał ponad 2 mln kopii w mniej niż dobę, a już w czerwcu Pearl Abyss informowało o przekroczeniu 6 mln egzemplarzy. W samym drugim kwartale doszło kolejne około 2,11 mln sztuk, z czego 82% stanowiła dystrybucja cyfrowa.
Najbardziej przewrotne jest to, że dzieje się to w branży, w której rekordowe wyniki finansowe potrafią iść w parze ze zwolnieniami. Tutaj rachunek był prostszy: gra zrobiła wynik, ludzie dostali premię. Naprawdę nie powinno być to żadną sensacją. A jednak, w 2026 roku nadal jest.