Amazon Games ponownie rezygnuje z dużego projektu. Zapowiedziane w 2023 roku The Lord of the Rings MMO nie powstanie. Firma potwierdziła, że gra została skasowana, choć jednocześnie zapewnia, że nadal pracuje nad innymi projektami w uniwersum Tolkiena.

To już kolejne podejście Amazonu do Śródziemia zakończone porażką. Wcześniej firma anulowała podobny projekt MMO w 2021 roku. Tym razem plan był ambitny: duża sieciowa gra RPG na PC i konsole, tworzona przez ekipę od New World. Problem w tym, że Amazon Games od miesięcy tnie koszty, zwalnia ludzi i kasuje kolejne produkcje.

Samo anulowanie nie jest wielkim zaskoczeniem. MMORPG to dziś jeden z najtrudniejszych gatunków do dowiezienia. Wymaga lat pracy, ogromnego budżetu, regularnej zawartości i społeczności, która zostanie z grą dłużej niż kilka tygodni. Amazon przekonał się o tym przy New World, które miało świetny start, ale szybko straciło impet.

Firma twierdzi, że nie kończy współpracy z Middle-earth Enterprises i nadal chce tworzyć gry w świecie Władcy Pierścieni. To może oznaczać mniejszy, bardziej kontrolowany projekt zamiast kolejnego wielkiego MMO. I może dobrze, bo Śródziemie bardziej prosi się dziś o solidne RPG z mocną narracją niż o następną grę-usługę z grindem i sezonami.

W tle pojawiają się też plotki, że Warhorse Studios, twórcy Kingdom Come: Deliverance, mogą pracować nad dużym RPG w uniwersum Tolkiena. Na razie nie ma potwierdzenia, więc warto traktować to ostrożnie.

Najważniejsze jest jedno: Amazon ma pieniądze i licencje, ale wciąż nie ma stabilnej pozycji w gamingu. Skasowane MMO to kolejny dowód, że nawet największa marka fantasy nie wystarczy, jeśli za projektem brakuje konsekwencji i jasnej wizji.