Wygląda na to, że machina marketingowa GTA 6 w końcu zaczyna się rozpędzać. I jak to często bywa przy największych premierach w branży, nie zaczęło się od dopieszczonego komunikatu Rockstar Games, tylko od przecieku. Tym razem źródłem zamieszania jest Best Buy, czyli jedna z największych sieci sprzedaży elektroniki w USA.
Według wiadomości rozesłanej do partnerów afiliacyjnych, kampania dotycząca fizycznych wydań Grand Theft Auto VI ma ruszyć 18 maja 2026 roku i potrwać do 21 maja. W mailu miała pojawić się informacja o prowizji dla partnerów za sprzedaż pre-orderów, co mocno sugeruje, że sklep szykuje się na otwarcie zamówień przedpremierowych. Ani Rockstar Games, ani Take-Two Interactive na ten moment oficjalnie tego nie potwierdzili, więc nadal mówimy o przecieku, ale wyjątkowo konkretnym.
Jeśli data się potwierdzi, będzie to pierwszy naprawdę mocny sygnał, że Rockstar wchodzi w finałową fazę przygotowań do premiery. GTA 6 ma ukazać się 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S. Tę datę Rockstar podał oficjalnie po kolejnym przesunięciu premiery.
Pre-order oznacza jedno: Rockstar musi w końcu pokazać cenę
Najciekawsze w całej sprawie nie jest nawet samo to, że pre-ordery mogą ruszyć. Najważniejsze jest to, że nie da się sensownie sprzedawać gry bez ceny i konkretnych edycji.
A przy GTA 6 temat ceny od dawna jest gorący. W branży krążą spekulacje, że Rockstar i Take-Two mogą przetestować wyższy próg cenowy niż standardowe 70 dolarów / 80 euro. Padały już kwoty 80, 90, a nawet 100 euro, choć na razie żadna z nich nie została oficjalnie potwierdzona. Jeśli zamówienia faktycznie wystartują w przyszłym tygodniu, Rockstar będzie musiał wreszcie przeciąć te spekulacje.
To może być jeden z najważniejszych momentów dla całego rynku AAA. Jeżeli GTA 6 faktycznie wystartuje z wyższą ceną bazową, inni wydawcy będą patrzeć bardzo uważnie. Rockstar ma markę, która może przesunąć granicę akceptowalnej ceny gry, a konkurencja chętnie wykorzystałaby taki precedens.
Trzeci trailer? To byłby idealny moment
Otwarcie pre-orderów bez nowego materiału byłoby możliwe, ale mało w stylu Rockstar. Studio wie, jak budować napięcie. Wie też, że przy GTA 6 każdy nowy kadr zostanie rozebrany przez fanów na czynniki pierwsze w ciągu kilku minut.
Dlatego ewentualny start zamówień przedpremierowych aż prosi się o trzeci trailer. Pierwszy materiał sprzedał klimat Vice City i współczesnej Florydy w wersji Rockstar. Drugi mocniej ustawił relację Jasona i Lucii. Trzeci mógłby wreszcie pokazać coś, na co czekają wszyscy: konkretny gameplay.
Nie chodzi nawet o pełny pokaz mechanik. Wystarczyłoby kilkadziesiąt sekund jazdy, strzelania, pościgów, interakcji z miastem i zachowania NPC, żeby internet eksplodował. GTA 6 jest w takim miejscu, że Rockstar nie musi przekonywać ludzi, że gra istnieje. Teraz musi pokazać, jak bardzo przeskoczyło GTA 5.
Brak wersji PC będzie bolał, ale konsole mogą na tym zarobić fortunę
Na ten moment GTA 6 jest zapowiedziane wyłącznie na PS5 i Xbox Series X/S. Wersji PC nadal nie ma w oficjalnych planach premierowych. To nie jest zaskoczenie, bo Rockstar od lat traktuje PC jako późniejszy etap dystrybucji, ale tym razem skala może być większa niż zwykle.
Jeżeli GTA 6 faktycznie ominie komputery w dniu premiery, druga połowa 2026 roku może przynieść potężny skok sprzedaży konsol. Dla części graczy to będzie ten jeden tytuł, który zakończy odkładanie zakupu PS5 albo Xboxa. Zwłaszcza że premiera wypada 19 listopada, czyli tuż przed okresem świątecznym, kiedy sprzedaż sprzętu i gier tradycyjnie idzie mocno w górę.
Czy to oznacza koniec obaw o kolejne opóźnienie?
Nie ma gwarancji, dopóki gra nie trafi na półki. Przy GTA 6 ostrożność jest zrozumiała, bo projekt był już przesuwany. Ale pre-order tak dużej gry nie odpala się przypadkiem. Zwłaszcza u dużego retailera, z kampanią afiliacyjną i konkretnym oknem czasowym.
Jeżeli Best Buy faktycznie przygotowuje sprzedaż od 18 maja, to znaczy, że ktoś dostał sygnał z góry. A jeśli Rockstar pozwala partnerom handlowym przygotowywać się do zamówień, to najpewniej jest coraz bardziej pewny listopadowej daty. Take-Two już wcześniej sugerowało, że większa kampania marketingowa GTA 6 ruszy bliżej premiery, a ostatnie wypowiedzi Straussa Zelnicka wskazywały, że firma nadal mocno trzyma się planu na 2026 rok.
Na razie najuczciwiej powiedzieć tak: to nie jest oficjalne ogłoszenie Rockstar, ale to najpoważniejszy sygnał dotyczący pre-orderów GTA 6, jaki dostaliśmy do tej pory.
Jeśli 18 maja rzeczywiście ruszą zamówienia, następne dni mogą przynieść trzy rzeczy, na które czeka cała branża: cenę, edycje specjalne i nowy trailer. A wtedy zacznie się prawdziwy odliczanie do największej premiery tej generacji.