Jeszcze kilka lat temu seria FIFA była dla Electronic Arts maszynką do drukowania pieniędzy. Dziś marka funkcjonuje już jako EA Sports FC 26, ale jedno się nie zmieniło – EA dalej bez sentymentów odcina projekty, które nie dowożą wyników. I właśnie kolejną ofiarą tej polityki zostało EA Sports FC Tactical.
Od dziś, czyli 7 maja 2026 roku, gra jest całkowicie martwa. Serwery wyłączone, zakupów zrobić się nie da, a sama aplikacja przestała działać.
EA próbowało zrobić coś innego – i gracze tego nie kupili
I to jest chyba najbardziej ironiczne w całej tej historii. Bo Tactical nie było kolejną kalką klasycznego FUT-a na telefonach. Zamiast zręcznościowego grania dostaliśmy turową piłkę nożną, bardziej strategiczną niż arcade’ową. Trochę jakby ktoś wrzucił Football Managera do blendera z mobilnym XCOM-em. Pomysł? Ciekawy. Wykonanie? No właśnie.
Gra od początku była dostępna tylko w wybranych regionach Azji – Hongkongu, Singapurze, Tajlandii czy Malezji. Oficjalnej globalnej premiery nigdy się nie doczekała, mimo że sporo ludzi naprawdę na nią czekało. Zwłaszcza że mobilny rynek piłkarski od lat stoi praktycznie w miejscu i poza Ultimate Teamem trudno znaleźć coś świeżego.
Tyle że w ostatnich miesiącach wokół Tactical zaczęło robić się bardzo nieprzyjemnie. Gracze narzekali na fatalny balans, agresywną monetyzację, problemy techniczne i praktycznie zerowy rozwój gry po starcie.
I EA zrobiło to, co EA robi najlepiej: uznało projekt za niewystarczająco dochodowy i wyciągnęło kabel z kontaktu.
To nie jest pojedynczy przypadek
Warto zauważyć, że Electronic Arts od miesięcy czyści portfolio ze słabiej zarabiających gier. Tactical to tylko kolejny wpis na liście. W najbliższych miesiącach znikną też:
- Plants vs. Zombies HD – 24 czerwca,
- Madden NFL 23 – 13 lipca,
- NHL 22 – 31 sierpnia,
- NHL 23 – 31 sierpnia.
I jasne – trzeba oddać EA jedno. Firma zazwyczaj informuje o takich shutdownach wcześniej. To nie był przypadek jak z Cars 3: Driven to Win, które Warner podobno uśmiercił praktycznie bez ostrzeżenia. Tutaj gracze przynajmniej mieli czas pożegnać się z grą.