Jeśli ktoś myślał, że Call of Duty: Warzone nie ma już czym zaskoczyć, to Season 3 Reloaded wjeżdża bokiem i zostawia ślady opon na całej mapie. Nowy tryb Hot Pursuit to nie jest kolejna wariacja na temat „lootuj i strzelaj”, tylko pełnoprawna gonitwa w stylu policyjnych pościgów, gdzie tempo nie spada ani na sekundę.
Kiedy premiera Hot Pursuit?
Tryb debiutuje razem z aktualizacją Season 3 Reloaded 30 kwietnia około 18:00 czasu polskiego.
I szczerze? To jeden z tych trybów, który aż się prosi, żeby wskoczyć od razu po patchu, zanim meta się ułoży i ludzie zaczną grać „na kalkulatorze”.
O co chodzi w Hot Pursuit?
Zapomnij na chwilę o klasycznym battle royale. Tutaj masz 100 graczy, gracie w squadach, wygrywa ostatnia drużyna na mapie. Brzmi znajomo? Jasne. Ale diabeł tkwi w szczegółach.
Mapa to Avalon w wariancie Black Ops Royale, ale najważniejsze jest to, że: pojazdy są absolutnym centrum rozgrywki, walka piesza to raczej przystanek niż główne danie, tempo jest wyraźnie szybsze niż w standardowym Warzone.
Resurgence zamiast Gulaga
Największa zmiana? Brak Gulaga. Wchodzi system znany z Resurgence:
- giniesz → wracasz, jeśli ktoś z teamu żyje,
- squady są w grze praktycznie cały czas,
- agresywna gra jest nagradzana, a nie karana.
Efekt? Zero przestojów, zero nudy. Non stop akcja.
Policja vs Złodzieje
To nie jest tylko kosmetyczny podział. Każda strona gra zupełnie inaczej.
Policja: łowcy
Grasz jako Police? Twoim zadaniem jest polowanie. Masz do dyspozycji ATV, JLTV, helikoptery, syreny ujawniające przeciwników na minimapie, możliwość widzenia pojazdów wroga przez ściany.
Czyli w skrócie: jesteś chodzącym (a raczej jeżdżącym) radarem.
Złodzieje – duchy na kołach
Thieves to zupełnie inna bajka: UTV z boostem prędkości, dirt bike z kamuflażem i dymem. systemy prowadzące do najlepszego lootu.
Ich gameplay to: ucieczka, mylenie tropów, szybkie decyzje. Jak ktoś lubi grać sprytnie, a nie na pałę – to jest jego moment.
Co tak naprawdę definiuje ten tryb?
Nie strzelanie. Nie loot. Tylko ruch. ciągły ruch. Hot Pursuit działa, bo zmusza do korzystania z pojazdów, eliminuje „campienie w krzakach”, nagradza koordynację drużyny
To bardziej przypomina dynamiczny tryb multiplayer niż klasyczny battle royale.
Czy to ma sens na dłużej?
To nie jest tryb dla każdego. Jeśli ktoś lubi spokojne rotacje i snajpienie z 300 metrów – będzie się tu męczył.
Ale jeśli: lubisz chaos, lubisz szybkie decyzje i kiedy coś się ciągle dzieje to Hot Pursuit może być jednym z najlepszych LTM-ów ostatnich sezonów.