Dawno nie było takiego zamieszania, jak to, które otacza obecnie FunPlus Phoenix, Heroic oraz pięciu Duńczyków, którzy grali w barwach obu organizacji. Oliwy do ognia dolało Astralis, które zarzuciło sieci na Patricka „es3tag” Hansena. O to w tym wszystkim chodzi?

Zacznijmy od początku. 10 marca francuski dziennikarz – neL – ogłosił zaskakującą wiadomość – FunPlus Phoenix wykupiło duński skład Heroic. Chińska organizacja tym samym wkroczyła do świata CSa i od razu zainwestowała sporą ilość pieniędzy – sam zakup składu miał wynieść około 1,6-1,8 mln dolarów. Ponadto dołączyła do FLASHPOINT, ale ostatecznie nie musiała zapłacić dwóch milionów dolarów opłaty franczyzowej. Dlaczego? Organizatorzy ligi byli podstawieni pod ścianą i „na szybko” musieli znaleźć kogoś, kto dołączy do ich rozgrywek. FPX postawiło warunek, że zapłaci, ale dopiero po 12 miesiącach i tylko wtedy, gdy zdecyduje się na pozostanie w lidze.

Przejdźmy jednak dalej. Sześciu Duńczyków, czyli cadiaN, es3tag, stavn, Snappi, b0RUP i trener LOMME tym samym pojawili się w Los Angeles, gdzie rozpoczęli swoją przygodę w nowych barwach. FPX przegrało swój debiutancki mecz z C9. Już po pierwszym spotkaniu pojawiły się komplikacje, bowiem dzisiaj na duńską scenę spadła prawdziwa bomba – informacja o transferze es3taga do Astralis.

To ostatnie wydarzenie postawiło FPX w bardzo niekomfortowej sytuacji. Nie wiadomo, czy zespół będzie nadal brał udział we FLASHPOINT, skoro z drużyny odejdzie es3tag. Chińczycy z FPX przez transfer 24-latka rozważają wycofanie się z umowy z Heroic. Jeśli do tego dojdzie, to duńscy gracze powrócą do swojej poprzedniej organizacji. Wtedy FunPlus Phoenix pozostanie bez składu, ale ze slotem we FLASHPOINT, bowiem jest on przypisany do organizacji, a nie zawodników. Takie rozwiązanie jeszcze bardziej skomplikuje rozgrywki, które już teraz borykały się ze sporymi problemami – były to m.in. kłopoty ze skompletowaniem organizacji „założycieli” oraz z pandemią koronawirusa, która pokrzyżowała plany turnieju LAN-owego. Teraz istnieje duże prawdopodobieństwo, że FLASHPOINT utraci jeden zespół, a w konsekwencji potencjalne pieniądze od FPX.

Sytuacja Duńczyków jest jeszcze bardziej zawiła, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że jeszcze kilkanaście dni temu Heroic miało zapewniony udział w najnowszym sezonie ESL Pro League. Organizacja przed startem rozgrywek utraciła jednak zawodników i jednocześnie slot w turnieju, a w EPL-u zastąpiło ich BIG. Tym samym może się okazać, że ekipa cadiaNa pozostanie ostatecznie na lodzie. Bez es3taga, bez FLASHPOINT i bez ESL Pro League.