Zakończył się eClub World Cup na wirtualnych murawach FIFA 20. W kwalifikacjach do turnieju wystąpiło wiele polskich klubów oraz organizacji jednak tylko Damian „damie” Augustyniak rywalizował w lanowym finale zmagań.

Rywalizacja toczyła się w parach AS Roma oprócz polaka reprezentował Miguel „SpiderKong” Bilhar.  Wszyscy polscy kibice z uwagą śledzili grupę C w której oglądaliśmy:

  • AS Roma Esports
  • Redemption eSports
  • NASR eSports
  • FK Austria Wien
  • Team QLASH
  • FNATIC

Po wielu zaciętych meczach awans do dalszego etapu rozgrywek uzyskały najlepsze 4 drużyny z każdej grupy turniejowej. AS Roma po 8 zwycięstwach 5 remisach i 2 porażkach zajęła drugą pozycję w swojej grupie i awansowała dalej.  W pierwszym meczu fazy pucharowej damie rywalizował z reprezentantem FaZe Clanu. Skończyło się remisem, później przyszła pora na walkę w meczu 2vs2 niestety podczas turnieju nie brakowało problemów z grą które spowodowały przerwanie spotkania na kilka minut. Po przerwie rywale błyskawicznie doprowadzili do wyrównania i o awansie „Romy” decydował mecz SpiderKonga. Brazylijczyk walczył do samego końca i w 92 minucie zdołał zwyciężyć 2:1.

Taki sam scenariusz kibice oglądali w starciu AS Roma vs SCP Sporting. Znów po dwóch spotkaniach był remis i to SpiderKong wygrał ostatni mecz 1:0. Roma miała już półfinał i walczyła dalej z Complexity Gaming. Tym razem los nie był łaskawy dla Polsko- Brazylijskiej pary, która na wspomnianym etapie zakończyła swój udział w turnieju.  Complexity wykorzystało swoją szansę wygrywając w finale z Ellevens. Najlepsza dwójka turnieju uzyskała punkty rankingowe oraz 40 tysięcy dolarów.