Spirit, Gambit, NiP oraz Liquid – te oto drużyny mogą się już pochwalić awansem do turnieju głównego IEM Katowice 2021. Po jednym dniu z rozgrywek odpadli zaś Movistar Riders oraz TeamOne.

Wreszcie nadszedł zawsze wyczekiwany IEM Katowice. W tym roku w zmienionej formie, gdyż do turnieju dodano nowy etap – „Play-in”, który teoretycznie zastąpił etap zamkniętych kwalifikacji, ale w rzeczywistości jest integralną częścią całego katowickiego wydarzenia. Do rozgrywek przystąpiło 16 drużyn. Organizator przygotował ciekawe wynagrodzenia – dla najlepszej ósemki jest to awans dalej, dla tej gorszej połowy zaś nagroda pocieszenia w postaci pieniężnej.

Pierwszy dzień IEM Katowice Play-in odpowiedział nam na kilka istotnych pytań. Przede wszystkim poznaliśmy cztery drużyny, które w najszybszy możliwy sposób zapewniły sobie awans do dalszej części turnieju. Oto oni:

  • Spirit

Forma rosyjsko-ukraińskiego zespołu rośnie z tygodnia na tydzień i może być to czarny koń całego turnieju. Możliwości Spirit wzrosły wraz z zakontraktowaniem genialnego degstera, który swoje możliwości zaprezentował na wejściu, w pojedynku z Cloud9. Rosjanin zniszczył europejskiego rywala, osiągając k/d 28-10 oraz rating 1.89 i prowadząc swoją drużynę do zwycięstwa 16:7. Później degster obniżył nieco loty, ale jego drużyna i tak pokonała BIG 2:0 i tym samym awansowała do turnieju głównego.

  • Gambit

Drugi czarny koń, obok Spirit, całego turnieju. Rosjanie i Hobbit udowodnili swoją wartość  w pierwszy dzień. I jak zwycięstwo nad TeamOne jeszcze o niczym nie świadczyło, tak pokonanie 2:1 odświeżonego mousesports to już fakt godny odnotowania. Szczególnie dobry mecz zagrał Kazach, który przypomniał sobie stare czasy w organizacji, gdy sięgał z nią po Majora.

  • NiP

Kolejny szczęśliwiec to NiP. Szwedzi nie mieli łatwiej przeprawy – w pierwszej rundzie musieli zmierzyć się z Complexity, które ma za sobą znakomite występy na BLAST Premier. REZ i spółka jednak nie pękli i pewnie pokonali Juggernauta 16:7, by później odprawić z kwitkiem Virtus.pro. Swoją drogą było to ważne zwycięstwo w szerszym kontekście – gdyż w razie wygranej VP region CIS mógł prowadzić 3:0 z Europą w bezpośrednich starciach.

  • Liquid

Drogi bynajmniej nie usłanej różami nie mieli również gracze Liquid, którzy zmierzyli się z dwoma wymagającymi przeciwnikami – MIBR i OG. Stewie2k i spółka wygrali oba spotkania, ale musieli naprawdę się nagimnastykować, by przejść dalej. Szczególnie emocjonująca była trzecia mapa z OG, na której Liquid rzutem na taśmę zwyciężyło, wygrywając dwie ostatnie rundy. Warto w tym momencie wspomnieć o mantuu, który był najlepszym graczem swojej drużyny.

Pozostałe wyniki:

Z turniejem pożegnali się już gracze Movistar Riders i TeamOne. Ekipa smooyi w decydującym starciu dolnej drabinki przegrała 0:2 z Cloud9. Brazylijczycy zaś ulegli Renegades 1:2. W skrócie – w pierwszej rundzie górnej, jak i dolnej drabinki obyło się bez zaskoczeń. Jedynie mecze z gatunku 50-50 jak NiP vs Complexity i OG vs fnatic mogły zakończyć się odmiennym wynikiem. Reszta odbyła się „zgodnie z planem”.

Opis meczu Wisły znajdziesz TUTAJ. Pełny zestaw wyników z dnia pierwszego zaś TUTAJ.