Po pierwszej mapie Cloud9 zostało przez wielu skreślone. Jednak amerykańsko-europejska mieszanka wybuchowa pokazała na co ją stać na drugiej lokacji, ostatecznie wygrywając całą serię.

United States Cloud9

2

Faza Pretendentów
IEM Major Katowice 2019

czwarta runda systemu szwajcarskiego
bilans drużyn: 1-2

Mirage
(1:14; 0:2)

Inferno
(14:1; 2:0)

Cache
(7:8; 9:2)

Brazil FURIA

1

Mirage

Spotkanie rozpoczęło się od wygranej pistoletówki przez brazylijskich zawodników. Cloud9 nie poradziło sobie ani podczas pierwszego, ani podczas drugiego fulla dając się rozpędzić swoim oponentom. Zawodnicy z Ameryki Łacińskiej znani są z tego, że gdy pozostawi im się zbyt duże pole manewru, to są w stanie stłamsić każdego przeciwnika. Pantery w tym meczu były idealnym przykładem – po kilku punktach zdobytych na początku spotkania, zaczęli grać agresywnie, często łapiąc oponentów na rotacji. Cloud9 po raz pierwszy podłożyło bombę dopiero w ósmej rundzie, co jest najlepszym świadectwem jak ciężko im było przejąć jakikolwiek z bombsite'ów. Pojedynczy sukces amerykańsko-europejskiej formacji został zaprzepaszczony porażką w kolejnej rundzie, która zrujnowała finanse „Chmurek”. Pierwsza połowa zakończyła się przerażającym dla Cloud9 wynikiem 1:14.

Zawodnicy drużyny FURIA wygrali drugą pistoletówkę, co przesądziło o dalszym losie spotkania. Pierwsza mapa zakończyła się wynikiem 1:16.

Inferno

Drugą mapę otworzyło Cloud9, które wygrało pistoletówkę oraz poradziło sobie z przeciwnikami podczas ich pierwszego fulla. FURIA podczas drugiej rundy z pełnym wyposażeniem zdołała zdobyć dwie eliminacje otwierające, lecz nawet to nie przełożyło się na pierwszy punkt. Tym razem to RUSH i spółka świetnie radzili sobie w defensywie, zdobywając coraz większe prowadzenie. Brazylijczycy nie mogli odnaleźć sposobu na skuteczny atak, przez co przed ósmą rundą zobaczyliśmy pauzę taktyczną. Przerwa przyniosła zamierzony skutek, jednak po jednym sukcesie przyszła porażka i reset ekonomiczny. autimatic zdecydowanie chciał się odgryźć oponentom za poprzednią mapę – na koniec pierwszej połowy, która zakończyła się wynikiem 14:1, posiadał aż 23 eliminacje.

Druga pistoletówka, tak jak w przypadku pierwszej mapy, przesądziła o końcu tej lokacji. Cloud9 odpowiedziało pięknym za nadobne, wygrywając Inferno wynikiem 16:1.

Cache

Drugą mapę już po czwartej rundzie można było nazwać bardziej wyrównaną niż poprzednie. Cloud9 po wygranej pistoletówce, poległo w pierwszym fullu FURII. Brazylijczycy zdołali wygrać kolejny atak, co nie zdarzyło się jak dotąd w całej serii. To wpędziło w kłopoty finansowe flushę i spółkę, przez co Pantery ponownie znalazły dla siebie pole do rozpędzenia się. To właśnie Szwed stanął przed szansą do zatrzymania swoich przeciwników, lecz zdecydowanie przekombinował próbując wyczekać podłożenie bomby, przez co został wypatrzony. Po tym jak sześć punktów z rzędu wpadło na konto zawodników FURII, Cloud9 przełamało złą passę i zaczęło odrabiać straty. „Chmurki” doprowadziły do remisu 6:6, lecz nie udało im się odzyskać prowadzenia, po tym jak KSCERATO poradził sobie w sytuacji dwóch na jednego. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bardzo bliskim wynikiem 7:8 z przewagą dla Brazylijczyków.

Druga pistoletówka wpadła na konto Cloud9, co pozwoliło im ponownie zająć pozycję lidera. Amerykańsko-europejska formacja pokazała swoje przygotowanie taktyczne pod stronę atakującą. Świetne ataki, często trójkami od jednej pozycji, zapewniały im kolejne punkty. Najprawdopodobniej była to zasługa Zellsisa, który niegdyś pod banderą Swole Patrol często mierzył się z zespołem FURIA. To właśnie on zapewnił swojemu zespołowi możliwość do zdobycia punktu meczowego, wygrywając sytuację dwóch na jednego. Spotkanie zakończyło się w kolejnej rundzie, wynikiem 16:10.

Wszystkie najpotrzebniejsze informacje na temat turnieju Intel Extreme Masters XIII – Katowice Major 2019 możecie znaleźć w naszej relacji tekstowej. Wybrane mecze z polskim komentarzem transmitowane są na kanale ESL Polska.