Dzisiejsze emocje rozpoczęły się od ostatniego ćwierćfinału, w którym wystąpili SK Gaming oraz Fnatic. Po niebywale zaciętym pojedynku lepsze okazało się SK Gaming.

Brazil SK Gaming

2

Faza pucharowa
ELEAGUE Major: Boston 2018
Ćwierćfinał

Inferno
(6:9; 9:6; 4:7)

Overpass
(9:6; 7:8)

Mirage
(7:8; 9:4)

Fnatic LoL

Fnatic Sweden

1

Inferno

Szwedzi rozpoczęli to spotkanie od udanego ataku i wygrania pistoletówki. Brazylijczycy zaskoczyli swoich przeciwników podczas swojego force'a, lecz Fnatic odpowiedziało pięknym za nadobne w kolejnej rundzie. Tym samym to oni byli w stanie wyjść na prowadzenie na początku tego meczu. SK poległo również podczas pierwszego fulla, lecz wysoki bonus za przegraną rundę pozwolił ponownie dobrze się wyposażyć. Dopiero przy drugiej próbie udało im się odbić od dna, głównie dzięki świetnej postawie coldzera'y oraz TACO. Kolejny punkt na ich koncie można przypisać FalleNowi, który znajdując się sam na obszarze bombowym B wyeliminował dwóch z trzech oponentów. Przez to KRiMZ nie poradził sobie w sytuacji jeden na dwóch. Następnie prym przejęli ponownie Szwedzi i powiększyli swoją przewagę do tego stopnia, że zagwarantowali sobie wygraną w pierwszej połowie. FalleN i spółka dając z siebie wszystko, zdobyli wyłącznie sześć punktów po stronie antyterrorystów.

SK Gaming wygrało drugą pistoletówkę, dając sobie szansę na wyrównanie wyniku. Zaprzepaścili ją jednak podczas nieudanego ataku na obszar bombowy B. Brazylijczycy zdecydowali się w kolejnej rundzie zakupić pistolety i jeszcze raz spróbować tego ataku. Znów zakończył się fiaskiem, lecz podłożona bomba była wykonanym planem minimum. Dzięki temu byli w stanie w pełni się wyposażyć. Od tego momentu SK zaczęło powoli powracać do spotkania, a przewaga fnatic topniała. Przy wyniku 10:14 Szwedzi zdecydowali się na przerwę taktyczną. Udało im się przełamać złą passę, lecz pozostało jeszcze zamknąć mapę. Skład Goldena wiele razy był blisko wygrania lokacji Inferno, lecz za każdym razem SK okazywało się odrobinę lepsze. Przy wyniku 14:15 ponownie zobaczyliśmy przerwę taktyczną zarządzoną przez Fnatic. Mimo to zobaczyliśmy dogrywkę na pierwszej mapie.

Doliczony czas gry rozpoczął się lepiej dla Szwedów, ponieważ flusha był w stanie wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i w pojedynkę obronił obszar bombowy przed trzema oponentami. Przed zmianą stron obydwie drużyny zdobyły po punkcie na swoje konto. Drugą połowę dogrywkę znów otworzyło Fnatic. Jednak później SK ponownie doszło do głosu i doprowadziło do drugiej dogrywki. W niej po równie zaciętej walce wygrało Fnatic.

Overpass

Początek spotkania był niezwykle chaotyczny. SK Gaming dzięki świetnemu zagraniu coldzera'y zdobyło pistoletówkę, lecz fnatic zdołało odpowiedzieć w kolejnej rundzie. Następnie Brazylijczycy, dysponując samymi pistoletami, znów okazali się lepsi, lecz ponownie nie byli w stanie zdobyć drugiego punktu z rzędu. Sytuacja unormowała się dopiero w siódmej rundzie i to na korzyść SK Gaming. Szwedzi tylko gdy wykaraskali się z problemów finansowych rozpoczęli odrabianie strat. Udało im się wyjść na prowadzenie dzięki… TACO, który zbyt długo zwlekał z wyeliminowaniem przeciwników, przez co odkryli oni jego pozycję. Mimo to ekipa FalleNa zachowała zimną krew i była w stanie wygrać pierwszą połowę wynikiem 9:6.

Druga pistoletówka została wygrana przez Fnatic. Szwedzi mieli okazję doprowadzić do wyniku, lecz ponownie nie poradzili sobie z force'ującymi przeciwnikami. SK zaczęło pewnie kroczyć w stronę zwycięstwa. Wypracowali sobie pięciopunktową przewagę 13:7, po czym Fnatic się obudziło. Nie dali za wygraną i sukcesywnie skracali dystans do przeciwników. Punkt jedenasty na konto Szwedów zapewnił KRiMZ, który w niesamowity sposób poradził sobie w sytuacji jeden na dwóch. To pozwoliło im później doprowadzić do wyrównania wyniku. SK nie dało sobie odebrać prowadzenia i zawodnicy wygrali tę rundę dysponując wyłącznie pistoletami. Ostatecznie to Brazylijczycy zamknęli to spotkanie w ostatnim możliwym momencie.

Mirage

Brazylijczycy wygrali przedostatnią pistoletówkę tego meczu, jednak dzięki podłożonej bombie Fnatic mogło wcześniej wyposażyć się w lepszy ekwipunek. Była to bardzo trafna decyzja, ponieważ dzięki niej mogli odrobić niewielkie straty oraz wyjść na prowadzenie 3:6. Ekipa FalleNa po ustabilizowaniu ekonomii była w stanie doprowadzić do remisu, lecz Szwedzi nie dali im objąć prowadzenia. Walka o lepszą pozycję trwała do samego końca pierwszej połowy. Prym objęła szwedzka ekipa gwarantując sobie wynik 7:8.

Ostatnia pistoletówka wpadła na konto graczy SK Gaming. Brazylijczycy wygrali również kolejną rundę, lecz Fnatic odpowiedziało dysponując tylko podstawowymi pistoletami. Udało im się zdobyć kolejne trzy punkty, wypracowując sobie sporą przewagę. Jednak zwycięstwa nie przychodzą tak łatwo. FalleN i spółka po raz kolejny wykonali niesamowity powrót. Tym razem zaprowadził on do półfinału ELEAGUE Major Boston 2018.

Mecze można oglądać z angielskim komentarzem na oficjalnym kanale ELEAGUE, lub z polskim komentarzem na tym kanale. Dodatkowo wszystkie informacje o turnieju znajdują się na naszej specjalnej podstronie dedykowanej temu wydarzeniu.