Natus Vincere dołącza do FaZe Clanu w gronie półfinalistów ELEAGUE Majora. Faworyt spotkania poradził sobie z Quantum Bellator Fire, a wyśmienite zawody rozegrał Egor 'flamie' Vasilyev, który na pierwszej mapie pobił rekord fragów zdobytych w jednej połowie.

Ukraine Natus Vincere

2

Faza pucharowa
ELEAGUE Major: Boston 2018
Drugi ćwierćfinał

Mirage
(13:2; 3:2)

Inferno
(11:4; 5:3)

QBF Russian Federation

0

Mirage

Mecz rozpoczął się od skutecznego ataku Quantum Bellator Fire na bombsite A, a wszystkich pięciu rywali wyeliminował w tej rundzie Aurimas 'Kvik' Kvakšys. Natus Vincere nie czekało na pierwszego fulla i odpowiedziało już chwilę później, po tym jak trzy zabójstwa otwierające z SSG 08 zdobył Aleksandr 's1mple' Kostyliev. Antyterroryści uniknęli błędu przeciwnika, dzięki czemu przed pierwszym fullem wyszli na prowadzenie 3:1. Starcie na pełnych ekwipunkach było kontynuacją budowania ich przewagi. Rosyjska formacja nie miała pomysłu na przełamanie defensywy, choć w niektórych potyczkach sytuacja liczebna była na ich korzyść. Ekipa Zeusa błyskawicznie zapewniła sobie zwycięstwo połowy przy stanie 8:1. Na gwiazdę zespołu wyrósł Egor 'flamie' Vasilyev, który po dziesięciu rundach mógł pochwalić się statystykami 23-3. Na`Vi spokojnie zdominowało także pozostały okres i rozluźniło się dopiero w końcówce, przez co przed zmianą stron prowadziło 13:2. Wyżej wspomniany Rosjanin pobił rekord fragów w jednej części spotkania, mając na koncie 32 zabójstwa.

Druga pistoletówka poszła po myśli Quantum Bellator Fire. Natus Vincere odpuściło zakupy w drugiej rundzie, przez co w trzeciej niektórzy zawodnicy posiadali już AK-47. To przyniosło pożądany efekt i przybliżyło drużynę do zwycięstwa. Po chwili zapewniła ona sobie jedenaście punktów mapowych. Moment później mogła już cieszyć się z tryumfu 16:4.

Inferno

Natus Vincere wygrało pistoletówkę po stronie atakującej, lecz podobnie jak przeciwnik na poprzedniej mapie, potknęło się w drugiej rundzie. Quantum Bellator Fire nie wykorzystało tego zwycięstwa i zostało błyskawicznie zresetowane. Terroryści nie bawili się już więcej w wymiany. Zdołali oni odskoczyć na trzy oczka przed fullem oponenta. Rosyjska ekipa odpowiedziała właśnie po uzyskaniu karabinów. Na jej nieszczęście, moment później po raz kolejny spotkała się z przełamaniem. Zeus i spółka przejęli inicjatywę, co doskonale odzwierciedlał rezultat. Kiedy ich rywal zdobywał potyczkę, nigdy nie był w stanie ponowić sukcesu. Faworyt spotkania spokojnie zbudował przewagę i nie w żaden sposób nie roztrwonił jej do końca połowy, co dało mu prowadzenie 11:4 do przerwy.

W drugiej pistoletówce Natus Vincere zamknęło oponenta na bananie i z łatwością zdobyło dwunasty punkt. Kolejna runda to ponowna agresja antyterrorystów, lecz tym razem nie przyniosło to zwycięstwa. Ponadto, QBF uniknęło wcześniejszego scenariusza i dzięki przewadze ekwipunku zniwelowało stratę do pięciu oczek. Zawodnicy broniący wrócili na właściwe tory od razu po uzyskaniu karabinów. Zaczęli oni szybko przybliżać się do awansu. Trzy skuteczne obrony sprawiły, że na ich koncie pojawiło się osiem punktów meczowych. Wykorzystali pierwszą z nich i wygrali Inferno wynikiem 16:7.

Pamiętajcie, że wszystkie informacje odnośnie ELEAGUE Major: Boston 2018 znajdziecie u nas, pod tym linkiem!