G2 i Flash, to zespoły, które mierzyły się już na praktycznie sam koniec pierwszego dnia ELEAGUE Major 2018. Francuski Super Team okazał się być lepszy od rywali z Chin.

G2 przed Majorem wybrało się na bootcamp. Na różnych portalach społecznościowych gracze Super Teamu informowali, że sporo trenują. Poprzedni rok nie był najlepszy dla Francuzów, ponieważ mimo zdobytych kilku pucharów, nadal czuć niedosyt, bo ten skład mógł osiągać znacznie więcej.

Jeżeli natomiast chodzi o Flash, to są ekipą pochodzącą z Chin. Za bardzo nie ma się czego po nich spodziewać, ponieważ rzadko występują na LAN-ach wartych uwagi. Flash Gaming zazwyczaj kojarzone jest z różnymi internetowymi rozgrywkami, co wiążę się z tym, że pewnie Major to dla nich ogromny stres, ponieważ nie są przyzwyczajeni do grania tak prestiżowych zawodów. Na koniec wstępu trzeba podkreślić – Chińczycy nie są na tym turnieju, bo dostali się, tylko po prostu zastępują TyLoo, które zdecydowało się odpuścić grę na ELEAGUE Major 2018.

Gamers2

France G2 

16

Faza pretendentów
ELEAGUE Major: Boston 2018
Runda pierwsza

Inferno
(6:9; 10:2)

China Flash

 11

Inferno

G2 Esports zaczęło mecz po stronie broniącej. Mimo, że Francuzi byli znacznym faworytem w tym starciu, to jednak dali się zaskoczyć w pistoletówce i pojedynek nie zaczął się dla nich najlepiej. Flash po pierwszych potyczkach prowadziło 3:0 i z takim wynikiem przystąpiło do fulla numer jeden. Nawet z równym ekwipunkiem po obu stronach, to Chińczycy byli lepsi i powiększali przewagę. W dziewiątej rundzie mieliśmy pojedynek dwóch snajperów w clutchu 1v1 – kennyS vs. Kaze. Co ciekawe, lepszy okazał się reprezentant Flash, który zagrał bardzo mądrze i wyeliminował Kenny'ego strzałem w plecy, gdyż ten próbował broić bombę na raz – 7:2. G2 użyło przerwy taktycznej i nareszcie się obudziło. Do przerwy przegrywało już jedynie 6:9, a więc Super Team mógł się cieszyć z powrotu, natomiast chińska ekipa mogła się zastanawiać, co w ich grze się zepsuło, że przestali dominować.

Druga runda pistoletowa była bardzo ważna dla G2. Francuski zespół mógł mieć remis, gdyby ją wygrał i Flash było tego świadome, a więc walczyło, żeby pistoletówka wpadła na ich konto, a nie rywali. Chińczykom udało się zdobyć pierwsze dwa punkty po zmianie stron, a potem zaczął się comeback Super Teamu. Jako terroryści, G2 Esports się rozkręciło, a więc kwestią czasu było doprowadzenie do remisu, przejęcie przewagi i zakończenie meczu zwycięstwem. Tak też się stało – G2 wygrało wynikiem 16:11.

Jeżeli potrzebujecie informacji na temat trwającego Majora, to serdecznie zapraszamy na naszą podstronę, na którą wejdziecie klikając tutaj. Jeżeli chodzi o transmisję, to odsyłamy Was na angielską, a także polską.