Wraz z wprowadzeniem cyklu wydarzeń organizowanych przez ESL oraz DreamHack, w lidze ESL Pro League mają pojawić się nowe zasady.

Wczoraj informowaliśmy o cyklu turniejów organizowanych wspólnie przez ESL oraz DreamHacka, których łączna pula nagród ma przekroczyć $5.000.000. Taka wiadomość wzburzyła wiele dyskusji, a z różnych kanałów zaczęły przeciekać kolejne informacje.

Według doniesień firma ESL chce wprowadzić zasadę wyłączności do rozgrywek Pro League. Według nowych reguł, uczestnicy ligi nie mogliby grać w innych podobnych ligach, takich jak Esports Championship Series, w przeciągu 14 dni. Dodatkowo podczas czynnego sezonu ESL Pro League, drużyny nie mogłyby się pojawiać na turniejach oraz ograniczyć swoją aktywność w innych rozgrywkach do 60 dni w roku, nie wliczając w to ESL PL, wydarzeń od Valve oraz otwartych kwalifikacji.

Oczywiście wciąż nie jest to informacja potwierdzona przez któregokolwiek z organizatorów, więc zasady mogą się zmienić. Dodatkowo powiedziane zostało, że powyższe reguły nie byłyby częścią regulaminu ESL Pro League, a jedynie „dżentelmeńską umową” pomiędzy ESL a uczestnikami. Miałoby to na celu pomóc w budowaniu i naprawianiu obecnego ekosystemu organizowania turniejów na scenie Counter-Strike'a, wszak ESL nie chciałoby zrażać do siebie drużyn zbyt ostrymi zasadami.