Team Spirit wygrało PARI Universe 2026, pokonując Team Yandex 3:0 w wielkim finale. Choć wynik sugeruje jednostronne widowisko, rzeczywistość była znacznie bardziej skomplikowana. Szczególnie na drugiej mapie, która trwała niemal 73 minuty.

Droga Spirit do mistrzostwa nie należała do najłatwiejszych. Po porażce 1:2 z OG zespół wylądował w dolnej drabince, gdzie nie było już miejsca na błędy. LEGION, PARIVISION, Team Liquid i GamerLegion: wszyscy kolejno odpadali z turnieju po starciach z ekipą Yatoro.

W finale Spirit trafiło na Team Yandex, które wcześniej nie przegrało ani jednej serii. Pierwsza mapa padła łupem Spirit po zaledwie 34 minutach, a Yatoro zakończył ją ze statystykami 16/2/4 na Anti-Mage'u.

Prawdziwe emocje przyszły jednak na drugiej mapie. Yatoro zanotował absurdalne 30/4/14 na Outworld Destroyerze, ale ogromną robotę wykonał również Batyuk. Jego Enigma i podwójny Black Hole w 67. minucie pomogły przechylić szalę zwycięstwa. Na trzeciej mapie Batyuk ponownie błysnął, tym razem Timbersawem.

To szczególnie ważny triumf dla przebudowanego Team Spirit. Batyuk zastępuje legendarnego Collapse'a, a IllidanSTR przejął obowiązki trenera. Obaj mogą już świętować pierwszy tytuł w nowych rolach.

Zwycięstwo smakuje tym lepiej, że w październiku to właśnie Yandex ograło Spirit 3:1 w finale BLAST Slam VIII. Teraz role się odwróciły.

Spirit zgarnęło 125 tysięcy dolarów z puli 250 tysięcy. Kolejna konfrontacja czołówki może nastąpić już podczas BLAST Slam 9, startującego 20 listopada.