Leviatán sięgnęło po pierwsze międzynarodowe trofeum w historii organizacji. W wielkim finale VALORANT Masters London 2026 ekipa z Ameryki Południowej pokonała Paper Rex 3:2, kończąc kapitalny run przez dolną drabinkę.

Droga Leviatán do tytułu zdecydowanie nie należała do najłatwiejszych. Po bezbłędnym przejściu fazy Swiss zespół trafił w play-offach właśnie na Paper Rex i przegrał 0:2. Od tego momentu każdy kolejny mecz oznaczał grę o pozostanie w turnieju.

LEV odpowiedziało serią zwycięstw nad Team Heretics, Xi Lai Gaming, Team Vitality i EDward Gaming. Dzięki temu drużyna dostała drugą szansę na Paper Rex – tym razem już w wielkim finale.

Rewanż, który skończył się mistrzostwem

Początek finału nie zapowiadał szczęśliwego zakończenia dla Leviatán. Paper Rex rozbiło rywali 13:2 na pierwszej mapie, a później przy stanie 2:1 znalazło się o krok od zdobycia trofeum.

Leviatán doprowadziło jednak do piątej mapy, a tam nie pozostawiło już większych wątpliwości. Decydujący Lotus zakończył się wynikiem 13:5, co przypieczętowało zwycięstwo 3:2 i pierwszy międzynarodowy tytuł w historii organizacji. Za triumf w Londynie zespół zgarnął również 350 tysięcy dolarów nagrody.

Ponad milion widzów oglądało finał

Finał okazał się sukcesem nie tylko sportowym. Według danych Esports Charts spotkanie Leviatán z Paper Rex osiągnęło ponad 1,06 mln widzów jednocześnie, stając się najpopularniejszym meczem całego turnieju.

Masters London przebiło pod tym względem wcześniejsze Masters Santiago, którego peak wyniósł nieco ponad 883 tysiące widzów. Londyński turniej został tym samym najpopularniejszym VALORANT Masters w 2026 roku pod względem maksymalnej oglądalności.

Dla Leviatán to największy sukces w historii sekcji VALORANT. Jeszcze przed Londynem najlepszym międzynarodowym wynikiem organizacji było trzecie miejsce na VALORANT Champions 2024. Teraz mogą dopisać do tego znacznie ważniejszą pozycję: mistrzowie Masters London 2026.