Problemy Rockstar Games z przeciekami GTA 6 nie ustają. Do sieci trafiły kolejne nieautoryzowane materiały z gry, a osoba stojąca za wyciekami sugeruje, że następnym ujawnionym fragmentem może być prolog z Lucią. Take-Two próbuje już ustalić tożsamość odpowiedzialnych za publikację materiałów.
Ostatnie dni nie są spokojne dla Rockstar Games. W sieci regularnie pojawiają się kolejne materiały mające pochodzić z Grand Theft Auto VI, publikowane przez osobę lub grupę działającą pod nazwą CyberLeek.
24 sierpnia pojawił się następny fragment rozgrywki, ale jeszcze więcej uwagi przyciągnęła zapowiedź możliwego ujawnienia materiału z prologu Lucii, czyli jednej z dwóch głównych postaci GTA 6.
W przeciwieństwie do wcześniejszych krótkich nagrań taki materiał mógłby zawierać już konkretne informacje dotyczące początku historii. Dla graczy, którzy chcą wejść do Vice City bez spoilerów, sytuacja zaczyna więc robić się znacznie bardziej problematyczna.
Take-Two próbuje namierzyć osoby odpowiedzialne za wycieki
Wydawca GTA 6 nie ogranicza się do usuwania materiałów z sieci. Take-Two zwróciło się o możliwość wystosowania wezwań wobec m.in. Microsoftu i Discorda, aby zdobyć informacje mogące pomóc w identyfikacji osób odpowiedzialnych za publikowanie chronionych materiałów z GTA 6. Podobne wnioski dotyczą również Google i X.
Microsoft potwierdził z kolei, że współpracuje z Take-Two i Rockstar Games przy działaniach mających chronić własność intelektualną firm. To pokazuje, że choć w sieci cała sytuacja momentami przybiera formę zabawy pomiędzy leakerem a społecznością, dla właścicieli GTA 6 sprawa jest traktowana bardzo poważnie.
Były deweloper Rockstara: przecieki niewiele zmienią
Nie wszyscy są jednak przekonani, że wycieki wyrządzą GTA 6 większą krzywdę. Obbe Vermeij, były dyrektor techniczny Rockstar North pracujący wcześniej między innymi przy serii GTA, stwierdził, że zdecydowana większość przyszłych graczy nawet nie szuka przecieków w Internecie.
Jego zdaniem obecna sytuacja jest dla Rockstara irytująca, ale nie powinna mieć większego wpływu na sukces samej gry. Vermeij porównał skalę problemu z aferą „Hot Coffee” z GTA: San Andreas, którą uważa za znacznie poważniejsze wydarzenie w historii firmy.
Oficjalny pokaz GTA 6 już 27 sierpnia
Cała sytuacja jest szczególnie interesująca ze względu na timing. Rockstar Games szykuje bowiem oficjalny rozszerzony pokaz GTA 6 na 27 sierpnia. Informacja widnieje bezpośrednio na stronie gry. Studio nadal planuje również premierę Grand Theft Auto VI na 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 i Xbox Series X|S.
Rockstar ma więc przed sobą jeszcze dwa dni, podczas których kolejne nieautoryzowane materiały mogą trafić do sieci. Największym zagrożeniem nie są już jednak krótkie fragmenty gameplayu, a potencjalne spoilery fabularne.
Jeżeli CyberLeek rzeczywiście dysponuje materiałem z prologu Lucii, gracze chcący uniknąć informacji o fabule GTA 6 powinni w najbliższych dniach zachować szczególną ostrożność w mediach społecznościowych.