Zack Hoyt, znany szerszej publiczności jako Asmongold, po raz kolejny wyleciał z Twitcha. Jeden z najważniejszych streamerów ery World of Warcraft i współzałożyciel organizacji OTK w ostatnich latach stopniowo przesuwał ciężar swoich transmisji z gamingu na ostry komentarz polityczno-społeczny. Efekt? Kolejne starcie z regulaminem platformy. Tym razem Twitch nałożył dwutygodniowego bana na jego kanał zackrawrr za złamanie zasad dotyczących mowy nienawiści.
Kary zasądzono po streamie, na którym Hoyt w drastycznych słowach odniósł się do tematu nielegalnej imigracji w USA, wprost nawołując do użycia broni wobec ludzi przekraczających granicę bez dokumentów. Wypowiedź wywołała natychmiastowe oburzenie i szybką interwencję moderacji.
To nie pierwszy incydent z udziałem twórcy. Jeszcze w kwietniu Hoyt został zawieszony za kontrowersyjne sformułowania dotyczące konfliktu na Bliskim Wschodzie. Wtedy jednak opublikował oświadczenie z przeprosinami i przyznał, że przekroczył granicę. Tym razem przyjęta taktyka jest zupełnie inna.
W nowym materiale na YouTube streamer oświadczył, że nie zamierza za nic przepraszać i w pełni podtrzymuje swoje słowa. Jak twierdzi, jego celem było „przełamanie tematów tabu”. Jedyną zmianą ma być ewentualne temperowanie języka w przyszłości, wynikające nie z refleksji, a z chłodnej kalkulacji – Hoyt chce po prostu uniknąć permanentnego wykluczenia z platformy.
Naczelny prowokator Twitcha po raz kolejny testuje cierpliwość moderatorów. Choć jego główne konto z milionami obserwujących formalnie pozostaje nietknięte, wizerunkowy i prawny margines błędu dla streamera kurczy się w błyskawicznym tempie.