Blizzard potwierdził, że jeden z pracowników wykorzystał narzędzia deweloperskie, aby pomóc znajomym ukończyć dungeon Mythic+ w World of Warcraft. Sprawa wyszła na jaw dzięki analizie combat logów.

Podczas runu Mythic+23 przeciwnik został nagle zabity przy użyciu zaklęcia niedostępnego dla zwykłych graczy. Grupa ukończyła dungeon zaledwie 14 sekund przed końcem limitu, więc ingerencja pracownika najprawdopodobniej uratowała cały wynik.

Jeden z uczestników przyznał później, że poprosił znajomego z Blizzarda o pomoc, ponieważ grupa nie chciała powtarzać dungeonu. Firma przeprowadziła wewnętrzne dochodzenie i potwierdziła, że doszło do złamania zasad.

Pracownik został zwolniony ze skutkiem natychmiastowym, a Blizzard zapowiedział również kary wobec zaangażowanych graczy. Podejrzany wynik usunięto z rankingu Raider.IO.

Blizzard nie potwierdził, że zwolniona osoba była klasycznym Game Masterem. Oficjalnie mowa jedynie o pracowniku posiadającym dostęp do komend i zaklęć deweloperskich.

Cała sytuacja wywołała duże oburzenie, ponieważ wysokie klucze Mythic+ są traktowane jak rywalizacja półesportowa. Pomoc pracownika firmy daje przewagę, której pozostali gracze nie mają, dlatego w tym przypadku trudno mówić o niewinnym żarcie czy drobnym nadużyciu.