MenaRD wygrał EVO 2026 w Street Fighter 6, broniąc tytułu zdobytego rok wcześniej. W Grand Finals pokonał Shigematsu, zostając pierwszym zawodnikiem z dwoma kolejnymi triumfami na EVO w SF6.

Reprezentant Dominikany był faworytem finałowego dnia i potwierdził to w drabince zwycięzców. Najpierw ograł Shigematsu, a później bez większych problemów rozbił Kilzyou 3:0 w Winners Final.

Shigematsu wrócił jednak z losersów z konkretnym planem. W pierwszym secie wielkiego finału skutecznie odpowiedział na Bisona MenaRD-a, wygrał 3:1 i doprowadził do resetu drabinki. Kluczowe okazało się wykorzystanie Blanki przeciwko graczowi, który od lat jest najmocniej kojarzony z tą postacią.

Po resecie MenaRD zmienił Bisona na Blankę. Finał zamienił się w rzadko spotykany na tym poziomie mirror match – Blanka kontra Blanka w meczu o tytuł EVO.

I wtedy nie było już dyskusji. MenaRD wygrał reset 3:0, odzyskał kontrolę nad tempem i zamknął turniej w stylu godnym mistrza.

To nie był przypadkowy sukces ani jednorazowy przebłysk formy. MenaRD ponownie udowodnił, że w Street Fighter 6 pozostaje graczem, którego trzeba pokonać, jeśli chce się wygrać największą scenę fighting games.