Premiera Grand Theft Auto 6, zaplanowana na 19 listopada, może mocno namieszać nie tylko na rynku gier, ale też konsol. Duży sprzedawca ostrzega, że przed świętami może po prostu zabraknąć PlayStation 5 oraz Xboxów Series X|S.
Powód jest prosty: GTA 6 to nie jest zwykła premiera. To tytuł, który wyciągnie do sklepów ludzi od lat odkładających zakup nowej konsoli. Część graczy kupi sprzęt tylko po to, żeby wejść w Vice City w dniu premiery.
Sony przekonuje, że ma zabezpieczoną odpowiednią liczbę urządzeń na 2026 rok. Xbox z kolei już przyznawał, że w części regionów popyt przewyższa dostępność konsol. I to może być problem, gdy do gry wejdą jednocześnie Black Friday, zakupy świąteczne i największa premiera tej generacji.
Nie trzeba od razu rzucać się na pierwszą lepszą ofertę, ale odkładanie zakupu konsoli do listopada może być ryzykowne. Gdy sprzęt zaczyna znikać, sklepy błyskawicznie wrzucają drogie bundle’e, a resellerzy windują ceny.
Samo GTA 6 też nie będzie tanie. Standardowa edycja ma kosztować 79,99 dolara, a Ultimate Edition 99,99 dolara. Do tego dochodzi konsola, abonament i prawdopodobnie spory dysk pod cyfrową wersję gry.
Najważniejsze jest jednak to, że GTA 6 może dać obecnej generacji konsol drugi oddech. Dla Sony i Microsoftu to idealny moment na sprzedaż sprzętu. Dla graczy – potencjalnie ostatni moment, żeby kupić konsolę bez nerwowego polowania na dostępność.