Wokół GTA 6 znów robi się głośno, tym razem nie za sprawą kolejnego trailera czy przecieku fabularnego. Największa dyskusja dotyczy fizycznego wydania gry. Według krążących informacji premierowe pudełka mają zawierać wyłącznie kod do pobrania gry, bez tradycyjnej płyty Blu-ray. Dla wielu graczy i kolekcjonerów to spory zawód.

Pojawiło się jednak światełko w tunelu. Jeden z branżowych insiderów twierdzi, że pełnoprawna wersja pudełkowa GTA 6 z płytą ma trafić do sprzedaży w grudniu, czyli około miesiąc po zapowiadanej premierze gry.

Płyta dopiero po premierze?

Informację miał przekazać Graczdari, źródło cytowane przez polski serwis PPE. Według jego doniesień Rockstar planuje wypuścić fizyczne wydanie na PS5 oraz Xbox Series X|S, ale nie równolegle z cyfrową premierą. Jeśli plotka okaże się prawdziwa, gracze chcący postawić pudełko z GTA 6 na półce będą musieli uzbroić się w dodatkową cierpliwość.

Taki ruch miałby mieć całkiem logiczne uzasadnienie. Wysyłka płyt do sklepów przed premierą zawsze wiąże się z ryzykiem, że kopia gry wpadnie w niepowołane ręce. A przy produkcji tej skali nawet jeden wyciek może oznaczać wysyp spoilerów, screenów i materiałów z końcówki fabuły, zanim większość graczy w ogóle odpali tytuł.

Rockstar mógłby więc chcieć utrzymać pełną kontrolę nad premierą. Wszyscy zaczynają wtedy w tym samym momencie, niezależnie od tego, czy kupują grę w sklepie cyfrowym, czy sięgają po pudełko z kodem.

Kod w pudełku to nie fizyczne wydanie

Dla części odbiorców różnica może wydawać się kosmetyczna, ale dla fanów fizycznych nośników jest fundamentalna. Pudełko z kodem to w praktyce tylko inna forma zakupu cyfrowej wersji gry. Nie daje możliwości instalacji z płyty, nie ma wartości kolekcjonerskiej porównywalnej z klasycznym wydaniem i zwykle znacznie gorzej wypada przy odsprzedaży.

W przypadku GTA 6 sprawa jest jeszcze bardziej drażliwa, bo mówimy o jednej z największych premier całej generacji. To nie jest kolejny coroczny sequel, który po kilku miesiącach zniknie z radarów. Dla wielu osób pudełkowa wersja Grand Theft Auto to po prostu obowiązkowy element kolekcji.

Co ważne, fizyczne wydania wciąż mają znaczenie, nawet w świecie zdominowanym przez cyfrową dystrybucję. Są ważne dla archiwizacji, rynku używanych gier i graczy, którzy nie chcą być całkowicie zależni od sklepów online oraz licencji cyfrowych.

Rockstar milczy, więc na razie to tylko plotka

Na ten moment Rockstar Games nie potwierdziło oficjalnie, że disc edition faktycznie pojawi się w grudniu. Warto więc zachować dystans. Insider, na którego powołują się zagraniczne media, miał wcześniej trafnie ujawniać informacje dotyczące między innymi premier Microsoft Flight Simulator 2024 na PS5, Yakuza 0 Director’s Cut oraz Sonic Racing: CrossWorlds, ale nawet dobre źródła nie są nieomylne.

Jeżeli jednak ten scenariusz się potwierdzi, strategia Rockstara będzie dość sprytna: najpierw bezpieczna, w pełni cyfrowa premiera bez ryzyka przedpremierowych przecieków, a potem fizyczna edycja dla kolekcjonerów i osób, które nadal wolą kupować gry na nośniku.

GTA 6 kontra Marvel’s Wolverine

Cała sytuacja robi się jeszcze ciekawsza w kontekście Marvel’s Wolverine. Gra Insomniac Games również ma należeć do największych premier roku, ale jej fizyczne wydanie ma trafić do sklepów w bardziej tradycyjnej formie, czyli jako płyta w pudełku.

To drobny detal, ale w social mediach gracze już zestawiają oba podejścia. Jedni rozumieją ostrożność Rockstara, inni uważają, że przy cenach nowych gier gracze mają prawo oczekiwać czegoś więcej niż kartonowego pudełka z kodem.

Cena GTA 6 i zawartość edycji

Zgodnie z obecnie krążącymi informacjami standardowa wersja GTA 6 ma kosztować około 79,99 euro, natomiast edycja Ultimate około 99,99 euro. Droższy wariant ma oferować dodatkową zawartość, w tym pojazdy, bronie, ubrania, tatuaże, fryzury oraz specjalne misje niedostępne w podstawowej edycji.

To ostatnie może wywołać kolejną dyskusję. Dodatkowe kosmetyki są dziś standardem, ale blokowanie misji fabularnych lub aktywności za droższą edycją niemal zawsze spotyka się z krytyką. Szczególnie w przypadku gry, za którą wielu graczy zapłaci pełną, wysoką cenę już na starcie.

Na razie pozostaje czekać na konkretny komunikat Rockstara. Disc edition GTA 6 w grudniu brzmi wiarygodnie, ale nadal nie jest oficjalnie potwierdzona. Jeśli jednak plotka okaże się prawdziwa, kolekcjonerzy mogą odetchnąć z ulgą – choć ich cierpliwość zostanie wystawiona na jeszcze jedną próbę.