007: First Light zaliczyło bardzo udany debiut. Nowa gra o Jamesie Bondzie sprzedała się w liczbie 2,7 miliona egzemplarzy w pierwszym tygodniu, co oznacza najlepszy start w historii IO Interactive. Żadna część Hitmana nie osiągnęła takiego wyniku w tak krótkim czasie.

To ważny moment dla duńskiego studia. IOI przez lata było kojarzone głównie z Agentem 47, ale wygląda na to, że Bond może stać się dla firmy drugą wielką marką.

Gra opowiada o młodym Jamesie Bondzie, który dopiero zaczyna karierę w MI6. Twórcy nie kopiują filmów jeden do jednego, tylko budują własną wersję postaci. To rozsądny kierunek, bo daje więcej swobody i pozwala pokazać Bonda, zanim stał się legendą.

W głównej roli występuje Patrick Gibson, a w obsadzie znaleźli się też Gemma Chan, Lennie James i Lenny Kravitz. Ten ostatni ma wrócić jako Bawma w nowej misji zaplanowanej na pierwszy rok po premierze.

IO Interactive pokazało też roadmapę rozwoju gry. W planach są między innymi New Game+, tryb fotograficzny, nowe wyzwania, futurystyczne okulary z dodatkowymi funkcjami oraz aktualizacja z path tracingiem na PC. Latem ma pojawić się także wersja na Nintendo Switch 2.

Studio chciałoby podobno rozwinąć tę historię w trylogię, ale sprawa nie zależy wyłącznie od IOI. Marka James Bond znajduje się teraz pod skrzydłami Amazonu, więc ewentualna kontynuacja wymagałaby kolejnych ustaleń licencyjnych. Na razie komunikaty są jednak pozytywne, a wynik sprzedaży daje twórcom mocny argument.

007: First Light jest już dostępne na PlayStation 5, Xbox Series X/S i PC. Jeśli gra utrzyma tempo i dobrze przyjmą się aktualizacje, IO Interactive może mieć w rękach coś więcej niż jednorazowy projekt. Bond wrócił do gier w dobrym stylu – i wygląda na to, że gracze chcą więcej.