Plotki o samodzielnej grze z Venomem od Insomniac Games wracają jak bumerang – i znowu robi się wokół nich niezły chaos. Jedni mówią: projekt martwy. Drudzy: żyje i ma się dobrze. No to jak jest naprawdę?
Venom miał być – i to nie tylko jako DLC
Po premierze Marvel’s Spider-Man 2 gracze szybko zaczęli spekulować, że studio szykuje coś więcej z symbiontem. Wyciek danych z Insomniac tylko dolał oliwy do ognia – według niego spin-off z Venomem był planowany jako mniejsza produkcja, coś na wzór Marvel’s Spider-Man: Miles Morales. Czyli krócej, konkretniej, ale nadal na wysokim poziomie.
I wszystko wyglądało sensownie: Venom był jedną z najmocniejszych postaci w „dwójce”, a jego gameplay aż się prosił o rozwinięcie.
Skąd wzięły się plotki o anulowaniu?
Zamieszanie zaczął Nadji Jeter (głos Milesa Moralesa), który w jednym z wywiadów zasugerował, że projekt mógł zostać skasowany. Powód? Śmierć Tony Todd – aktora, który użyczył głosu Venomowi. Brzmi dramatycznie i emocjonalnie – i faktycznie takie było. Jeter opowiadał, że widział fragmenty gry, że projekt był realny, ale po stracie Todda wszystko miało się posypać.
Problem w tym, że to się po prostu nie klei z realiami produkcji AAA.
Jason Schreier wchodzi i mówi: „bzdura”
Na scenę wchodzi Jason Schreier z Bloomberg i ucina temat krótko: „to nieprawda”. To ważne, bo Schreier nie rzuca słów na wiatr – jeśli coś dementuje, zwykle ma na to solidne źródła. Do tego dochodzą insiderzy z branży, którzy twierdzą, że projekt nadal istnieje, był omawiany na GDC i nie został oficjalnie anulowany.
Czyli: ktoś coś źle zinterpretował, albo mówił z poziomu emocji, a nie aktualnych informacji.
Co to oznacza dla graczy?
Na dziś sytuacja wygląda tak Marvel’s Venom nie został oficjalnie zapowiedziany, ale nie ma wiarygodnych dowodów na anulowanie, a projekt najpewniej nadal siedzi gdzieś w pipeline’ie Insomniac.
I to ma sens. Studia tej skali nie kasują projektów tylko dlatego, że trzeba zmienić aktora głosowego – to się robi rutynowo.
A co dalej z Insomniac?
Na pierwszym planie jest teraz Marvel’s Wolverine, które ma wyjść we wrześniu 2026 na PS5. To ich kolejny duży tytuł i absolutny priorytet. Dopiero po nim możemy realnie spodziewać się albo oficjalnej zapowiedzi Venoma albo jakiejś formy rozszerzenia Spider-Mana.