Acend kontra G2 – tak wygląda finał Challengers 1. Obie drużyny mają już kwalifikacje na EMEA Playoffs, teraz jednak grają o pieniądze i nieformalny tytuł najlepszej ekipy na kontynencie.

  • European Union Acend – flag country=”eu”] G2

Finał Challengers 1 można traktować jako swoisty mecz o bycie najlepszą drużyną w Europie. Światowe Masters bowiem wykluczyły taki czysto regionalny, najważniejszy turniej, ale w randze ważności Challengers może uchodzić właśnie za takie mistrzostwa Starego Kontynentu. W finale spotkają się dwie ekipy – zmodyfikowane Acend i przebudowane G2.

Acend wydaje się sporym faworytem tego starcia. Drużyna nie przegrała jeszcze żadnego meczu, odkąd w składzie zadebiutował zeek. Ta lekka modyfikacja wprowadziła zespół na jeszcze wyższy poziom, przez co najprawdopodobniej nikt obecnie nie jest w stanie rywalizować z Acend.

Postawić się im spróbują gracze G2 Esports. Odświeżony, a wręcz przebudowany skład na razie zdaje egzamin. Z poprzedniego rosteru został jedynie Mixwell, reszta graczy dopiero od niedawna gra ze sobą, a mimo to organizacji ocelote'a udało się osiągnąć najlepszy wynik w tym roku. Dzisiaj jednak są już typowi do pozycji underdoga, a nie faworyta.

Najciekawiej zapowiadają się prywatne wojenki graczy, mowa tutaj o zeeku, który jest przecież byłym graczem G2 i od którego rozpoczęła się rewolucja w drużynie. Zygmunt zapewne chciałby udowodnić, że transfer do Acend nie jest w żadnym stopniu degradacją, co więcej, awansem w hierarchii europejskich drużyn. Może być to także sygnał dla włodarzy, że popełnili błąd, wyrzucając ze składu Polaka.

Spotkanie odbędzie się w formacie BO5, polecamy więc się przygotować na maraton. Rozpoczęcie zaplanowano na godzinę 15:00. Transmisja odbędzie się na kanale Polsat Games. Zwycięzca finału otrzyma nagrodę w wysokości 15 tysięcy dolarów, przegrany zaś 5 tysięcy mniej.