Zaczęło się dobrze – od wygrania Binda – później było już tylko gorzej. Ostatecznie Acend przegrało z SuperMassive Blaze 1:2 i spadło do finału drabinki przegranych.

  • European Union Acend 1:2 Turkey SuperMassive Blaze (Bind 13:6, Split 5:13, Haven 10:13)

Finał drabinki wygranych turnieju EMEA Challegers Playoffs rozpoczął się obiecująco dla Acend – drużyna miażdżyła przeciwnika na Bindzie, prowadząc nawet 8:2. Główną rolę odgrywał Aleksander „zeek” Zygmunt – to niestandardowe dla niego, gdyż zawodnik zazwyczaj lepiej prezentuje się na kolejnych mapach, a pierwsza, to ta najsłabsza. Tym razem było jednak inaczej, gdyż Polak na przekroju całej lokacji osiągnął prawie 300 ACS. Acend ostatecznie bez większych problemów wygrało 13:6.

Rywalizacja przeniosła się na Splita, gdzie Acend początkowo przeniosło również formę. Ekipa Polaków wygrywała 5:4 i… nagle się coś kompletnie załamało w ich grze. Europejczycy zaczęli tracić hurtowo punkty, a rozpędzeni Turcy gonili do mety spotkania. Efekt? Aż 9 wygranych rund z rzędu w wykonaniu SuperMassive Blaze i ostatecznie zwycięstwo 13:5.

Decydującą mapą był Haven. Tutaj rywalizacja od samego początku do końca była bardzo zacięta, a drużyny szły łeb w łeb, wymieniając się prowadzeniem. To szalone tempo niestety gorzej znieśli gracze Acend, którzy dotrzymywali kroku rywali jedynie do 18. rundy. Końcówka spotkania należała już w pełni do Turków, którzy wygrali ostatecznie 13:10. Wspaniały mecz zagrał pAura, który zdominował kompletnie cały serwer – 29 fragów najlepiej o tym świadczy.

Tym samym Acend spadło do drabinki przegranych, gdzie zmierzy się dziś z Gambit.