Dobiegł końca pierwszy turniej z Serii Zapłon organizowany przez G2. Team draken z Patitkiem w swoich szeregach zajął ostatecznie drugie miejsce, przegrywając w finale z Teamem mixwell.

To był bardzo udany dzień dla Patitka i spółki. Polak i jego drużyna zaczęli niedzielę od pewnego zwycięstwa z Teamem Ex6TenZ. To była wręcz egzekucja, zwycięstwa dwukrotnie 13:4 najlepiej o tym świadczą. Patitek zakończył mecz z wynikiem 31 fragów – po drakenie był to drugi wynik na serwerze.

Następny mecz – przeciwko Team Taimou – był o wiele bardziej wyrównany. Obie drużyny stworzyły świetny spektakl trzymapowy, a największa dramaturgia odegrała się na Havenie – Team draken ostatecznie pokonał rywala wynikiem 13:12. Był to kolejny świetny mecz Patitka – Polak zdobył 58 fragów i miał aż 256 ACS. W obu tych statystykach był trzeci na serwerze.

Wszystko się posypało w meczu finałowym przeciwko Teamowi mixwell. Zespół Hiszpana od samego początku turnieju wyglądał na faworyta całego wydarzenia i rzeczywiście to potwierdził w ostatnim meczu. Finał bowiem był bardzo stronniczy – Team mixwell odniósł pewne zwycięstwa 13:7 i 13:1 i został mistrzem G2 Esports Valorant Invitational, wzbogacając się aż o 10 tysięcy euro. Drugie miejsce – Team draken – otrzymał 5000 tysięcy dolarów. Jak zagrał Patitek? Niezbyt dobrze, ale to samo można powiedzieć o całym składzie. Polak na dwóch mapach miał zaledwie 16 fragów, co daje mu trzecie miejsce w składzie. W całym turnieju Patitek był jednak wiodącą postacią w drużynie i z pewnością należał do najlepszych graczy całego wydarzenia. MVP finału został z pewnością mixwell, który z 52 fragami i ACS 454 wyprzedził całą konkurencję o kilka odległości.