Szok, rozpacz, niedowierzanie – Sentinels odpada z mistrzostw świata w VALORANCIE już na etapie fazy grupowej.

Był okres gdy Sentinels było niekwestionowanie najlepszą drużyną na scenie VALORANTA. Amerykański zespół wygrał pierwszą odsłonę VCT Masters, nieponosząca przez cały turniej nawet jednej porażki na mapie. Jednym z ojców tego sukcesu był TenZ, który do składu wskoczył niejako w zastępstwie.  Kanadyjczk wspomógł podopiecznych Rawkusa, gdy sinatraa został zawieszony przez Riot Games w związku z podejrzeniem napaści seksualnej na byłą dziewczynę. Nawet gdy były mistrz Overwatch League wrócił do rywalizacji to i tak nie zdołał wygryźć 20-latka, który stał się prawdziwą gwiazdą Sentinels.

Ostatnie miesiące nie były jednak tak udane dla Sentinels, a sama gra amerykańskiej formacji nie była już tak imponująca. Do przełamania miało dojść właśnie w Berlinie na mistrzostwach świata. Zespół TenZa był wymieniany w gronie faworytów do zwycięstwa, ale już na start miał pewne problemy w starciu z FURIĄ. Ostatecznie drużynie prowadzonej przez Rawkusa udało się pokonać Brazylijczyków, lecz następnie ulegli Teamowi Liquid. W meczu o wszystko ekipie ShahZaMa przyszło się zmierzyć z KRU Esports. Ku zaskoczeniu wszystkich, lepsi w tym pojedynku okazali się przedstawiciele organizacji Sergio Aguero, którzy zarezerwowali dla siebie drugie miejsce w grupie B.

United States Sentinels 1:2 KRU Esports Chile

  • Fracture – 13:7
  • Haven – 11:13
  • Split – 11:13