Niesamowita seria przerwana – G2 nie zdobędzie mistrzowskiego tytułu na kolejnym turnieju. Zespół Patitka przegrał w półfinale First Strike z Heretics i pożegnał się z rozgrywkami.

  • European Union Heretics 2:1 European Union G2 (Ascent 13:10, Bind 5:13, Split 13:11)

Każda porażka G2 jest odbierana jako wielka sensacja, w końcu zespół Patitka od momentu założenia przegrał tylko dwa mecze. Ponadto organizacja ocelote'a wygrała każdy turniej, w którym brała udział. Zespół jednak nie podtrzyma tej niesamowitej pasji, bo w najważniejszych rozgrywkach roku – First Strike – uległ w półfinale Teamowi Heretics.

Półfinał rozpoczął się na Ascent – był to pick G2. Patitek i spółka rzeczywiście od samego początek zawiesił przeciwnikowi bardzo wysoko poprzeczkę i w pierwszej połowie udzielił Heretics solidną lekcję Valoranta. Prowadzenie 9:3 do przerwy wydawało się niemożliwe do wypuszczenia. Po zmianie stron Heretics jednak wyraźnie odżyło, a ekipie loWela ewidentnie bardziej odpowiadało atakowanie, niż bronienie stref detonacji. Efekt był piorunujący – Heretics zdobywało punkt za punktem, odrobiło straty, by później dobić rywala wynikiem 13:10. Druga połowa z wynikiem 10:1 dla pAury i spółki była prawdziwym pokazem potencjału tego składu.

Rywalizacja przeniosła się na Binda, gdzie podrażnione G2 znowu przypomniało drużynę z lata 2020. Niesamowity występ notowali Mixwell i ardiis, którzy ciągnęli swoją drużynę do zwycięstwa. Błyskawicznie zdobywane punkty przełożyły się na bardzo szybkie zakończenie mapy – wynik 13:5 mówi sam za siebie. Hiszpan i Łotysz jako jedyni na serwerze przekroczyli granicę 20 fragów.

Decydującą mapą był Split. Można powiedzieć, że była to najciekawsza i najbardziej wyrównana mapa. Nie oglądaliśmy tak długich okresów dominacji z jednej ze stron, a obie drużyny raczej wymieniały się prowadzeniem regularnie. Z tej wymiany ciosów ostatecznie zwycięsko wyszli gracze Heretics, którzy w końcówce wykazali niesamowite umiejętności indywidualne. Idealnym podsumowaniem gry tej drużyny była 24. runda, w której nukkye ustrzelił ACE'a i tym samym zakończył mecz wynikiem 13:11. Na wyróżnienie zasługuje również Mixwell – Hiszpan przypominał one-man army, z 28 fragami zrobił wszystko, by awansować do finału. G2 jednak zabrakło trochę szczęścia i może zuchwałości, którą wykazali się przeciwnicy.

Heretics w finale zmierzy się z SUMN FC, początek meczu o 16:30.