Wykorzystywanie błędów gry to niestety powszechna praktyka wśród wielu drużyn. Tym razem na gorącym uczynku złapano Giants Gaming podczas kwalifikacji do Valorant Champions Tour Stage 3: Challengers 1.

Zazwyczaj organizatorzy i producenci gier zastrzegają w swoich regulaminach, że wykorzystywanie błędów gry jest surowo zabronione i będzie karane. Nie inaczej jest w przypadku Riot Games i Valoranta. Tych zasad nie trzymali się jednak gracze Giants Gaming, czyli m.in. MOLSI, który jeszcze kilka dni temu reprezentował hiszpańską drużynę.

Chodzi o mecz Giants – bref, zakończony zwycięstwem Polaka i spółki 2:1. Spotkanie miało miejsce podczas kwalifikacji do VCT Challengers 1. Po meczu organizatorzy turnieju zostali powiadomieni o wykorzystaniu błędu gry przez Giants. Mowa tutaj o exploicie znanym jako Cypher Spycam i dotyczy on kamery wykorzystywanej przez jednego z agentów w celu podglądania tego, co dzieje się na mapie. Wówczas przeprowadzono śledztwo, którego wynikiem jest kara dla hiszpańskiej organizacji.

Riot Games postanowił nałożyć na Giants karę straty jednej mapy podczas następnych otwartych kwalifikacji. Oznacza to, że przeciwnicy hiszpańskiej marki będą mieli przewagę jednej mapy już na starcie spotkania, co znacząco ułatwia rywalizację w systemie BO3.