Trzy spotkania – tylko tyle pozostało nam do zakończenia Polish Esport Cup 2020. W grze pozostała czwórka drużyn: Dambis, Naura, MAJSTERSZTYK i Entropiq.

W sobotę poznamy zwycięzcę Polish Esport Cup 2020 – to właśnie na dziś zaplanowano zarówno spotkania półfinałowe, jak i finał turnieju. W grze o pulę czterech tysięcy złotych pozostało cztery zespoły.

Pierwszą parę półfinałową stanowią Dambis i Naura – to właśnie ich mecz otworzy dzisiejszy dzień z PEC 2020. Ekipa Balcera to jedyny uczestnik półfinału, który w poprzedniej rundzie rozegrał trzy mapy. Był to wygrany pojedynek 2:1 z CH1LL. Wchodząc jednak w szczegóły można powiedzieć nadal o dosyć pewnym zwycięstwie – Dambis co prawda przegrało na Bindzie, ale po dogrywce, ale za to na dwóch kolejnych mapach straciło łącznie jedynie dziewięć rund. Przy Naurze mamy mniej skomplikowaną sytuację – MORFAN i spółka po prostu zdominowali Forsaken, wygrywając najpierw do 6, a później do 4.

Druga para półfinałowa to MAJSTERSZTYK i Entropiq. Czeska organizacja po wzięciu do swojego składu starxo oraz RETO ma już w 80% polski skład. Połączenie dwójki z THOSE GUYS oraz NEEXA i MOLSIEGO na razie zdaje egzamin. Ponadto taki skład gwarantuje bardzo dobre występy na polskim podwórku – w końcu najważniejsze turnieje organizowane w Polsce padały łupem któregoś z podanej czwórki. Dzisiaj ekipa MAJSTERSZTYK spróbuje się postawić Entropiq. Polacy zmiażdżyli swoich rodaków z avg25iq wynikami 13:3 i 13:1. NEEX i spółka to jednak inna półka, dlatego istnieją bardzo nikłe szanse na powtórzenie się scenariusza z ćwierćfinału.

Plan rozgrywek na dziś:

17:00 Dambis – Naura

19:00 MAJSTERSZTYK – Entropiq

21:00 finał

Transmisja na kanale PACT.