Jedno zwycięstwo – tyle wystarczy, by awansować na najważniejszy turniej w historii Valoranta – Masters. Jako Polska posiadamy na Challengers 3 sporą reprezentację – jest to dokładnie ośmiu graczy, w trzech różnych drużynach.

  • G2 – DfuseTeam

Obecność G2 na Challengers 3 jest niemałym zaskoczeniem. Jeszcze kilka miesięcy temu Patitek i spółka byli niekwestionowanymi liderami w Europie, w ostatnim czasie poziom się jednak nieco wyrównał i już G2 nie dominuje tak sceny. W rezultacie europejski super-team nie zdołał sobie zapewnić udziału w Masters wcześniej i teraz musi zagrać z nożem na gardle, bowiem dla takiej marki obecność na tym turnieju to obowiązek. By to zrobić, trzeba dzisiaj pokonać DfuseTeam. To zadanie nie należy jednak do najłatwiejszych. Francuska ekipa ostatnio notuje bardzo dobre wyniki, a w rankingu kontynentalnym zajmuje 6. pozycję. Niemniej jednak inny wynik niż zwycięstwo G2 będzie tutaj ogromną niespodzianką. Trzymajmy kciuki za Patitka i zeeka, bo finalnie jest to nasza największa nadzieja na sukces na Islandii.

  • Fnatic – Ballista

Organizacja, która podjęła odważny krok i założyła jako pierwsza w Polsce dywizję Valoranta, kilka tygodni później mierzy się z istną legendą esportu – Fnatic. Piękna historia buduje się na naszych oczach. W niedzielę Ballistę czeka największe wyzwanie w swojej krótkiej historii – zmierzyć się z 4. drużyną w Europie. Brytyjczycy, Chorwat i Grek od dłuższego czasu czynią nieustanny progres, kiedyś jako SUMN FC, teraz jako Fnatic. Zespół był bliski zapewnienia sobie udziału w Masters już podczas Challengers 2, ale ostatecznie poległ 1:2 w starciu z FunPlus Phoenix. Teraz Fnatic czeka podejście numer 2, na rywala o wiele bardziej przystępnego. Nas, jako kibiców, już sama obecność Ballisty na tym etapie powinna cieszyć. Być może właśnie takie podejście sprawi, że Polacy ostatecznie zaskoczą rywala? O tym dowiemy się w niedzielny wieczór.

  • OG – Raise Your Edge

Naszym ostatnim reprezentantem jest starxo w ekipie Raise Your Edge. Jego rywal – OG – to również drużyna, która potknęła się w Challengers 2 i „za karę” musi walczyć o Masters w Challengers 3. Wówczas francusko-szwedzko-serbski skład przegrał z mocnym Heretics, w pozostałych spotkaniach prezentował jednak bardzo wysoki poziom. Zwycięstwa z Guild czy Vitality świadczą o tym najlepiej. RYE zaś to drużyna, która zerwała się ze stryczka we wczorajszym meczu z Rix.GG. Ekipa starxo po przegraniu pierwszej mapy, miał bardzo duże problemy na Ascencie, ostatecznie jednak zdołał poczynić come-back i wygrać po dogrywce, a następnie zakończyć mecz na Havenie. OG to jednak o wiele bardziej wymagający rywal, który nie będzie skłonny tak wypuścić zwycięstwo z rąk.

Harmonogram spotkań:

  • G2 – DfuseTeam – 06.03, godz. 20:00
  • Fnatic – Ballista – 07.03, godz. 17:00
  • OG – Raise Your Edge – 07.03, godz. 20:00

Wszystkie mecze transmitowane są na Twitchu Polsat Games.