Kolejny dzień i kolejny spory odsiew drużyn w kwalifikacjach do Challengers 1. Niestety środa pochłonęła również wiele polskich drużyn, w tym Ballistę, Illuminar czy G2.

Dyspozycja G2 nadal nie wygląda najlepiej. Niegdyś hegemon, dziś obrywa od coraz większej ilości drużyn. Tym razem Patitek i spółka polegli w starciu z Vitality 1:2, a sam Fabrowski zagrał fatalne spotkanie, będąc zdecydowanie najgorszym graczem w drużynie (24 mniej niż czwarty w tabeli pyth). Cieszy lepsza dyspozycja zeeka, niemniej jednak w G2 dzieje się coś niedobrego. Taki zespół musi po prostu grać w Challengers, a nawet w Masters, tymczasem europejski kolektyw po raz kolejny napotyka problem już w kwalifikacjach.

O wiele lepsza sytuacja jest w obozie Acend, obecnego mistrza Europy. Ekipa starxo udowadnia, że tytuł ten nosi zasłużenie i po prostu niszczy kolejnych rywali na swojej drodze. Co prawda, nie byli to przeciwnicy z górnej półki, niemniej jednak i na takich zdarzają się potknięcia. Przed Acend ostatni krok do Challengers – trzeba pokonać Giants Gaming.

Sporo radości przynosi nam KLĄTWA, czyli nowy, ale bardzo obiecujący zespół na polskiej scenie. Formacja w obecnym składzie ma zaledwie kilka tygodni, a już teraz dociera na wysokie szczeble kwalifikacji. Krytyq i spółka po drodze pokonali innych rodaków – Ballistę – i to wynikiem 2:0. Obie mapy były wyrównane, ale ostatecznie to KLĄTWA mogła cieszyć się ze zwycięstwa. My tymczasem trzymamy kciuki za chłopaków, bo czeka ich teraz arcytrudny mecz – z Vitality. Wygrany zagra na Challengers 1. Jest o co grać!

W grze pozostaje również Ninjas in Pyjamas, w którym zarejestrowany jest Mickebwoy. Polak jeszcze jednak nie miał okazji zaprezentować się na serwerze.

Teraz pora na gorsze nowiny – z turnieju w 1/16 odpadły drużyny Illuminar, Team Finest, a rundę wcześniej Movistar Riders, capri sun i TEMPO. Porażka Nitro i spółki nie budzi jednak sensacji – zespół mierzył się z wymagającym przeciwnikiem Wave Esports i po prostu ostatecznie poległ. TEMPO i capri sun byli niespodziankami już na tym etapie, także ostatecznie poziom okazał się za wysoki. Movistar Riders miało bardzo trudnego rywala, jakim jest Guild Esports i również zgodnie z przewidywaniami skapitulowało. Podobnie sprawa ma się z Team Finest, które uległo Rix.GG. Ogólnie rzecz biorąc, porażki te nie były wynikiem niespodzianki, a raczej po prostu różnicą poziomów.

Teraz pora na kibicowanie tym, którzy zostali. Oto rozkład jazdy na czwartek:

  • 18:00 Poland KLĄTWA – European Union Vitality
  • 18:00 European Union Acend – European Union Giants
  • 18:00 European Union NiP – European Union Wave Esports