1/1 – tak wygląda statystyka G2 z turniejów Valoranta. Europejski skład w swoim debiucie nie miał sobie równych i ostatecznie wygrał Vitality European Open, na całym turnieju tracąc tylko trzy mapy.

Finałowe starcie miało rozegrać się w systemie BO5, ale G2 z racji awansu do finału z drabinki wygranych miało jeden punkt przewagi przed startem spotkania. Pierwsza lokacja – Haven – zakończyła się zaskakującą porażką europejskiego składu. Głównym powodem porażki była zaskakująco słaba dyspozycja naturalnego lidera zespołu – mixwella. Hiszpan przy wyniku 7:13 zdobył tylko 12 fragów i prawie zamykał tabelę.

Na kolejnych mapach oglądaliśmy już kompletnie inną rywalizację niż dotychczas. G2 zdominowało swojego rywala na Ascent, wygrywając aż 13:4. Pałeczkę lidera w zespole przejął ardiis. Łotysz przekroczył granicę 300 ACS. Patitek z kolei z 17 fragami był mocną podporą dla drużyny.

Na Splicie obejrzeliśmy nieco dłuższy pojedynek, ale też zakończony zwycięstwem G2. Patitek i spółka pokonali Prodigy na tej lokacji wynikiem 13:8, a ponownie genialne spotkanie zaliczył ardiis. Tym samym jego drużyna wygrała swój pierwszy turniej w historii dywizji, zarabiając przy tym 10 tysięcy euro. Sam ardiis zaś zasłużył na tytuł MVP finału, w którym na trzech mapach zdobył łącznie 62 fragi – o 17 więcej niż drudzy w drużynie mixwell i davidp. ACS Łotysza zaś wyniósł 320, co również zdecydowanie najlepszym wynikiem na serwerze.