G2 Esports zdobywa swój czwarty mistrzowski tytuł z rzędu. Europejska formacja pozostaje niekwestionowanie najlepszą drużyną Starego Kontynentu.

Patryk „patitek” Fabrowski może być zadowolony z kierunku jaki obrała jego kariera. Polak jest częścią drużyny, która po raz kolejny udowadnia, że jest najlepsza na europejskiej scenie VALORANTA. G2 Esports w miniony weekend wygrała Allied Esports Odyssey i wzbogaciła się o kolejne €6.500. Być może pula nagród nie była zachwycająca, lecz były to pierwsze zawody, w których zobaczyliśmy organizacje Team Liquid oraz FunPlus Phoenix. Pod skrzydłami tych marek wylądowały dobrze znane składy, kolejno fish123 i ZyppanGoKill, odznaczające się wynikami na tle Starego Kontynentu.

G2 w trakcie tych zawodów zaliczyło swoją pierwszą porażkę, jednak nie był to skutek gorszej formy sportowej, a bardzo smutnych wydarzeń w życiu prywatnym Davida „Davidp” Prinsa. Mimo to belgijski zawodnik wystawiony na próbę charakteru, wykazał się niesamowitą zawziętością i dokończył zawody ze swoimi kolegami. Podopieczni Ocelote'a awansowali do play-offów z trzeciego miejsca w grupie, przez co trafili w pierwszym meczu na FPX, któremu się zrewanżowali za poprzednią porażkę. Później uporali się z drużyną Adila „ScreaMa” Benrlitoma – Teamem Liquid. W finale ponownie trafili na Feniksy i ponownie udowodnili swoją wyższość, tym razem w meczu BO3.

Zwycięstwo w Allied Esports Odyssey daje G2 Esports czwarty tytuł mistrzowski zdobyty z rzędu. Obecnie uznawani są za jedną z najlepszych drużyn na całym świecie, a na pewno najlepszą w Europie. Od uformowania zespołu, czyli od połowy czerwca, wygrali już $55.000.