Wygląda na to, że jedenastu dotychczasowych agentów w Valorancie to zaledwie przedsmak tego, co nas czeka. Jeden z pracowników Riotu ujawnił, że deweloper planuje dodać do gry nowych bohaterów.

Joe Ziegler – Game Director – udzielił ostatnio obszernego wywiadu Eurogamerowi. Można z niego wyciągnąć kilka smaczków dotyczących dalszych losów gry, a przede wszystkim nowych agentów. Według Zieglera jedenastu dotychczas zaprezentowanych agentów to zaledwie początek tego, co planuje Riot.

Umiejętności naszych startowych jedenastu agentów obejmowały jedynie podstawowe funkcje przestrzeni taktycznej w kreatywny i interesujący sposób. Dodaliśmy również kilka nowych elementów, by przedstawić mniej więcej to, co jest możliwe w przestrzeni gry.

Według tych słów jedenastka agentów jest dopiero wstępem, czymś w rodzaju samouczka, który ma pokazać graczowi mniej więcej o co chodzi w  Valorancie, oraz jak umiejętności mogą być wykorzystywane taktycznie. W końcu producent gry od samego początku zapowiadał, że umiejętności mają pełnić podobną rolę, co granaty w CSie – mają być tym pożądanym elementem taktycznym w strzelance. Dotychczas zaprezentowano nam całą paletę sztuczek postaci, wygląda jednak na to, że pomysły Riotu w tym obszarze są znacznie bardziej liczne, niż nam się wydaje.

Ziegler przedstawił również plany studia:

Wraz z nadchodzącymi agentami chcemy poszerzyć obszar taktyczny i umożliwić tworzenie nowych strategii, nowych rodzajów rozgrywek. Nie chcę w tym miejscu spoilerować, ale nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak rozwija się rozgrywka z tymi zaplanowanymi dodatkami.

Wygląda na to, że jesteśmy dopiero na początku drogi poznawania agentów. Pytanie tylko, czy dodawanie nowych postaci i umiejętności będzie na tyle dobrze zbilansowane, by nie zaburzać rozgrywki.