Druga edycja Valorant Champions Tour ma nieco zmieniony format, bo cały cykl zakończy się światowymi finałami rozgrywanymi na Islandii. By jednak do nich dotrzeć, na razie trzeba przebijać się przez poszczególne etapy. Dzisiaj startuje Challengers 1, które są bezpośrednią przepustką do Challengers Finals. Acend na początek podejmie NiP.

  • Acend – Ninjas in Pyjamas

Acend to obecni mistrzowie Europy, co ponownie potwierdzili podczas kwalifikacji w zeszłym tygodniu. Ekipa starxo grała bezbłędnie i do obecnego etapu, czyli Challengers 1 przystępuje do roli ogromnego faworyta. To spora różnica, gdy porównamy obecny okres do turnieju Challengers 3 z poprzedniej edycji – wówczas zespół Polaka był kopciuszkiem, z potencjałem na czarnego konia. Tak dynamiczna jest scena rozwijającej się gry, w tym wypadku Valoranta. Sytuacja każdej drużyny może zmienić się o 180 stopni.

Acend na start turnieju podejmie NiP. Rywal wymagający, ale także dobrze znany. W końcu obie drużyny mierzyły się podczas ostatniej edycji Masters – wówczas obejrzeliśmy wyniki 2:0 dla jednych i drugich, ten ważniejszy mecz wygrali jednak zawodnicy Acend. Teraz pozycja cNeda i spółki jest jeszcze lepsza i w odróżnieniu do tamtego okresu, tym razem to oni będą faworytami tego starcia. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:00. Transmisja spotkania odbędzie się na kanale Twitch Polsat Games.

W przypadku awansu, Acend zmierzy się w kolejnej rundzie ze zwycięzcą pary Guild Esports – Alliance. By jednak awansować do Challengers Finals, trzeba dotrzeć do finału trwającego turnieju. Challengers Finals z kolei zapewnią dwóm najlepszym drużynom z regionu EMEA wyjazd na Islandię na światowe finały Valoranta. Jest o co walczyć, bo każdy etap posiada również sporą pulę nagród.