Za nami pierwszy wyścig z serii wyzwania F1 2020 pod tytułem „Pościgajmy się razem!”. Najszybszym kierowcą okazał się Patryk Krutyj, który ma największe doświadczenie simracingowe.

Wczoraj po emocjonującym Grand Prix Styrii, fani królowej motorsportu mogli oglądać rywalizację infuencerów na tym samym torze, lecz w wirtualnym świecie. Szesnastu entuzjastów elektronicznej rywalizacji zasiadło za kierownicami bolidów, testując swoje umiejętności. Warto zaznaczyć na jakich zasadach odbyły się zawody – podobnie jak w przypadku oficjalnych wirtualnych Grand Prix, wyścig miał połowę długości, czyli 36 okrążeń. Ze względu na spore zróżnicowanie doświadczenia z grą, organizator zdecydował się wyłączyć obrażenia bolidów, zaś uczestnicy mogli korzystać z dowolnych asyst.

Wyścig rozpoczął się od dużego zamieszania na pierwszym zakręcie. Pierwsza piątka kierowców uniknęła karambolu, lecz środek stawki na dobre kilkanaście sekund stanął w miejscu, co spowodowało duże przetasowanie. Największym przegranym okazał się MówPoLucku, który po falstarcie zapomniał przejechać przez pitlane, przez co został zdyskwalifikowany już po pierwszych trzech okrążeniach. Do końca wyścigu nie dotrwał również NieDaRadek. Z kolei od samego początku było widać, że Patryk Krutyj mocno odstaje umiejętnościami od reszty uczestników. Ostatecznie dwukrotnie zdublował on niemalże każdego kierowcę na torze – wyjątkiem okazały się osoby, które stanęły obok niego na podium, czyli Kromka i HighStyled.

Oto jak prezentują się wyniki:

Przypomnijmy, że już w najbliższą niedzielę zobaczymy kolejny wyścig, tym razem na węgierskim torze Hungaroring. Wyzwanie ponownie rozpocznie się o godzinie 17:00, a oficjalną transmisję znajdziecie na kanale ESPORT NOW.