Mateusz Kapusta podjął nowe wirtualne wyzwanie którym jest start w międzynarodowej lidze eMotoGP pod nazwą Vollgazz Racing. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że wieloletni gracz Yamahy, tym razem dosiada wirtualnej Hondy zespołu LCR.

Vollgazz Racing to międzynarodowa wirtualna liga wyścigowa w której ściga się światowa czołówka eMotoGP. Mateusz „Gucio1846” Kapusta postanowił dołączyć do zawodów, jednak z powodu konkretnych zasad ligi nie mógł on ścigać się motocyklem Yamaha jak robi to całe gamingowe życie, a zamiast tego przypadła mu Honda zespołu LCR Idemitsu (Taakaki Nakagami). Dla Mateusza to ogromne wyzwanie, gdyż niemal w ogóle nie jeździł tym motocyklem, ale mimo to już w pierwszej rundzie sezonu pokazał pazur oraz że ten motocykl w jego rękach ma potencjał.

Pierwsza runda sezonu odbyła się na torze Kymiring. W stawce 22 zawodników Gucio wywalczył 8 pozycję w kwalifikacjach. Niestety, w wyścigu zaraz po starcie Mateusz najechał na tylną oponę jednego z rywali i przewrócił się, spadając na ostatnie miejsce. Zawodnik Szkopek Team szybko się pozbierał i rozpoczął szaleńczą pogoń za stawką. Gucio błyskawicznie przebijał się do przodu aż do pozycji 5, tocząc na koniec fantastyczną walkę ze szwedzkim graczem. Niestety na jednym z hamowań chcąc uniknąć zderzenia dąbrowianin musiał wyjechać poza tor spadając na 6 miejsce. Ta szaleńcza pogoń miała też swoje konsekwencje w postaci bardzo zużytych opon, przez co podczas ostatnich okrążeń Gucio został zmuszony do zachowawczej jazdy. Ostateczny rezultat to 8 pozycja w wyścigu na nowym dla siebie motocyklu.

Mateusz „Gucio1846” Kapusta (Szkopek Team) – „Pamiętacie wywiad Valentino Rossiego zaraz po pierwszym teście na Ducati? Nom, miałem to samo odczucie po pierwszej przejażdżce Hondą, heh. Przyznam szczerze, że jazda Yamahą od dziecka robi swoje i ciężko jest się nagle przestawić i wyczuć motocykl który prowadzi się zupełnie inaczej, jest bardziej agresywny i trudniejszy w opanowaniu na hamowaniach. Mimo wszystko starałem się pojechać możliwie jak najlepiej, w pełni się skoncentrować i popełnić jak najmniej błędów. To zaowocowało 8 miejscem co w tak silnej stawce jest dla mnie naprawdę dobrym wynikiem. Jestem zadowolony z tej pogoni i fajnej walki na koniec z graczem Mattias. Póki co ten sezon zostawiam na naukę nowej maszyny, szukania nowych ustawień i mam nadzieję, że z każdym kolejnym wyścigiem będzie tylko lepiej.