Za nami kolejny wyścig w CANAL+ DTM & GT3 Series, który zakończył się dubletem Dominika Blajera z DV1 TRITON Racing.

Minionego weekendu odbył się czwarty wyścig w ramach CANAL+ DTM & GT3 Series, co oznacza, że połowa serii za nami. Na niemieckim torze klasę znów pokazał Dominik Blajer, zostawiając pozostałość stawki w tyle. Występy Dominika w połączeniu z wyśmienitą dyspozycją Jakuba Charkota, daje drużynie DV1 TRITON Racing stabilną pozycję lidera w obydwóch seriach.

Weekend rozpoczął się udanych kwalifikacji Konrada Żerebieca, które zapewniły mu start z pole position w pierwszym wyścigu. Reprezentant Carboner Racing Team przez niemalże pełny kwadrans mógł cieszyć się z pozycji lidera, jednakże Blajer zdołał go wyprzedzić, od razu zostawiając przeciwnika pół sekundy z tyłu. W drugim sprincie w klasie DTM zobaczyliśmy coś, do czego przyzwyczaił nas Dominik z DV1 – start z 10. miejsca, a następnie piękna walka o zwycięstwo.

W grupie GT3 mogliśmy oglądać gości specjalnych – Pawła Fajdka oraz Marcina Urbasia, czyli dwóch wybitnych polskich lekkoatletów. Fajdek pokazał się już w zeszłym tygodniu, przez co co na Nürburgringu dojechał w środku stawki. Debiut na wirtualnym torze nie poszedł po myśli Urbasia, który dojechał jako ostatni. Z kolei pierwszy flagę w szachownicę ponownie oglądał Dominik Blajer, a zaraz za nim pojawili się Jakub Chartkot i Wiktor Smolarczyk.

Przed wyścigiem w Barcelonie, liderem w klasie DTM jest Dominik Blajer, zaś w grupie GT3 najwięcej punktów posiada Jakub Charkot. O ile w tej pierwszej przewaga nad drugim miejscem przekracza 200 punktów, tak Charkot wciąż może zostać strącony na niższą pozycję przez kolegę z drużyny.