W ubiegły weekend zakończyły się zmagania w ramach trzeciego przystanku World Championship Series Circuit. Zwycięstwo, a zarazem 20 000 USD trafiło w ręce Finlandczyka, Joona „Serral” Sotala, który na co dzień reprezentuje barwy Ence eSports.

Trzeci spośród czterech turniejów z cyklu World Championship Series Circuit należy uznać za zakończony. Po raz kolejny najlepsi zawodnicy z całego świata z wyłączeniem Korei Południowej stanęli w szranki o lwią część z puli przekraczającej 100 000 USD, punkty WCS oraz możliwość wyjazdu na tegoroczne Mistrzostwa Świata. Po trzech zmagań stało się jasne, iż po raz kolejny na szczycie podium uplasuje się Joona „Serral” Sotala.

Pochodzący z Finlandii zawodnik od początku bieżącego roku świeci niesamowitą formą na międzynarodowych turniejach StarCrafta II. Rok rozpoczął znakomitym zwycięstwem w Lipsku, natomiast zaledwie kilka tygodni później dotarł do półfinałów podczas Intel Extreme Masters Katowice. W momencie, gdy przeszedł przez kwalifikacje do turnieju w Walencji, w oczach wielu ekspertów stał się bezpośrednim faworytem do sięgnięcia po trofeum.

Przygodę z rozgrywkami w słonecznej Hiszpanii rozpoczął od trzeciego etapu rozgrywek grupowych. Przeszedł przez nie niczym burza, na swojej drodze deklasując Aleksandra „Bly” Svysiuka oraz Grzegorza „MaNa” Komincza. Sprawdzian z prawdziwego zdarzenia stanowiła dla niego Sasha „Scarlett” Hostyn, z którą zmierzył się w rundzie szesnastu zawodników. Kanadyjka była w stanie sprowadzić starcie do pełnych pięciu map, jednakże ich ostateczny wynik wskazywał na korzyść zawodnika Ence eSports.

Do wielkiego finału żaden z oponentów nie był w stanie zagrozić Serralowi. Riccardo „Reynor” Romiti oraz Gabriel „HeroMarine” Segat uznali jego wyższość bez zdobycia chociażby jednego punktu. W bezpośrednim spotkaniu o kolejne trofeum World Championship Series zdeklasował Ke „Has” Yu Feng’a. Tajwańczyk w najważniejszym spotkaniu swojej dotychczasowej kariery zdołał ugrać zaledwie jedną mapę.

Joona Sotala wraca do domu bogatszy o 20 000 USD. Sięgając po zwycięstwo na trzecim spośród czterech turniejów WCS Cirtuit Events, powtórzył tym samym zeszłoroczne osiągnięcie Alexa „Neeb” Sunderhafta. Podczas kolejnych zawodów w Montrealu Fin stanie przed szansą bycia pierwszym na świecie zawodnikiem, który zwycięży podczas wszystkich czterech turniejów w trakcie jednego roku.